Piłkarze Śląska tylko zremisowali z Podbeskidziem Bielsko-Biała 1:1. Wrocławianie gola stracili w ostatniej minucie spotkania. Jak spotkanie oceniali trenerzy obu ekip?
Orest Lenczyk (Śląsk Wrocław): Był to mecz, w którym obawialiśmy się o wynik, szczególnie biorąc pod uwagę naszą słabszą grę i dobra styl Podbeskidzia mimo ostatnich porażek. Mogliśmy jednak dzisiaj to spotkanie wygrać. Mecz się tak układał, że nawet nasze zwycięstwo 2:0 nie byłoby sensacją. W sytuacji, kiedy przeciwnik ma jeszcze szanse, jedno z dośrodkowań zakończyło się utratą bramki. Nie byliśmy lepsi, ale nie byliśmy też na tyle gorsi, żeby nie pokusić się o zwycięstwo. W końcówce musieliśmy się cofnąć, bo każda piłka była posyłana w nasze pole karne. Podbeskidzie doczekało się gola właśnie takim wstrzeliwaniem w kierunku bramki.
Robert Kasperczyk (Podbeskidzie Bielsko-Biała): Chciałbym pogratulować zawodnikom gry do końca spotkania. Mieliśmy ostatnio dwa słabsze mecze, jakieś fatum też w dzisiejszym spotkaniu. Prawem serii miało być chyba 0:1 po raz trzeci z rzędu na własnym stadionie, ale szczęśliwie udało nam się zdobyć gola. Remis był zasłużony. Reakcja po stracie bramki naszego zespołu była dobra, bo ostatnio po straconym golu nie potrafiliśmy się podnieść. Teraz zawodnicy walczyli do samego końca. Ciężko było stworzyć sytuacje na takim boisku, a wszystkie gole padły po stałych fragmentach gry.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze