Zaplanowana na lipiec pierwsza edycja wrocławskiego triathlonu nie dojdzie do skutku. Na miesiąc przed startem imprezy organizatorzy zdecydowali się odwołać wydarzenie ze względu na zmieniające wymogi co do trasy rowerowej. - Aby uniknąć ryzyka odwołania wydarzenia na dzień lub kilka dni przed zaplanowanym startem postanowiliśmy to zrobić dużo wcześniej - informują organizatorzy.
Triathlon Wrocław był reklamowany jako "największa impreza sportowa tego lata w regionie". I choć zapowiedzi były szumne, to jak przekonują organizatorzy, zderzyli się z machiną administracyjno-biurokratyczną, która zmusiła ich do odsunięcia zawodów w czasie.
- Okoliczności, którymi kierował się organizator przenosząc zawody na kolejny rok, związane są z postawionymi na miesiąc wcześniej nowymi wymogami, dotyczącymi organizacji wcześniej ustalonej trasy rowerowej. Nie były one realne do spełnienia dla nas, jako organizatora i aby uniknąć ryzyka odwołania wydarzenia na dzień lub kilka dni przed zaplanowanym startem postanowiliśmy to zrobić dużo wcześniej, aby dać zawodnikom jak najwięcej czasu na zmianę planów - podkreśla Tomasz Sakuta, główny organizator Triathlonu Wrocław. Dodajmy, że trasa etapu rowerowego miała prowadzić z centrum Wrocławia do Trzebnicy.
- Same zawody to bardzo trudne logistycznie przedsięwzięcie wymagające zaangażowania, nie tylko organizatora, ale też kooperacji wielu organów administracyjnych. W tym roku tego zabrakło. Przepraszamy wszystkie osoby i instytucje związane z przygotowaniami zawodów, a w szczególności zawodników, którzy obdarzyli nas dużym zaufaniem i zaplanowali swój czas na start we Wrocławiu. Liczymy na to, że w tak licznym gronie staniemy na starcie w roku 2020 - czytamy w oświadczeniu organizatora.
W ramach przygotowań do Triathlonu Wrocław przeprowadzono mapowanie dna Odry, trening pływacki w największej wrocławskiej rzece, a także jej sprzątanie. Warty podkreślenia jest fakt, że triathlon nie został definitywnie odwołany, a jedynie przesunięty w czasie do 2020 roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze