Reklama

Twardziele z Kielc kontra poturbowany Śląsk

10/03/2012 00:00

Prawie miesiąc bez wygranej to stanowczo za długo, gdy marzy się o mistrzostwie Polski. A tyle właśnie trwa już kiepska passa piłkarzy Śląska Wrocław. Aby pozostać w grze o triumf w T-Mobile Ekstraklasie, wrocławianie w niedzielę na Stadionie Miejskim muszą pokonać Koronę Kielce.

Nie udało się pokonać Ruchu Chorzów ani Widzewa Łódź, a z Legią Warszawa Śląsk zaliczył poważny blamaż, przegrywając u siebie 0:4. Efekt? Trzy mecze, żadnej wygranej, z przewagi wrocławian po rundzie jesiennej zostało tylko wspomnienie, a w sobotę Śląsk stracił także fotel lidera, bo Legia Warszawa pokonała w Bielsku-Białej miejscowe Podbeskidzie i samodzielnie przewodzi ligowej stawce, mając trzy pkt. przewagi nad Śląskiem. I wrocławska drużyna, by dotrzymać kroku liderowi ze stolicy, musi w niedzielę pokonać Koronę Kielce.



- Po falstarcie punktowym oraz opuszczeniu pierwszego miejsca w ligowej tabeli rozpoczynamy walkę o to, aby liczyć się w dalszym ciągu w tych rozgrywkach. Trafiamy na drużynę, która rozpoczęła rundę wiosenną rewelacyjnie - opisuje niedzielnego rywala swojej drużyny Orest Lenczyk, trener Śląska.


Kielczanie to drużyna piłkarskich twardzieli. W zespole prowadzonym przez trenera Leszka Ojrzyńskiego nie ma zawodników o wielkich nazwiskach, są za to piłkarze ograni i doświadczeni, często niechciani w innych zespołach, ale mający w sobie jeszcze sporo motywacji i chęci do walki. Szkoleniowiec wpoił swoim zawodnikom, że mają walczyć nawet nie o każdy metr boiska, co o każdą kępkę trawy. I potyczki z Koroną często kończą się tak, że rubryka “żółte kartki” po meczu prezentuje się nad wyraz okazale. Kielczanie tworzą waleczny, bojowy kolektyw. Nie prezentują raczej futbolu miłego dla oka, ale - biorąc pod uwagę poziom polskiej Ekstraklasy - grają wystarczająco solidnie, by walczyć o miejsce na ligowym podium.

Mózgiem kieleckiej drużyny jest Serb Aleksandar Vuković, filar środka pola, rozgrywający, a do tego charakterny walczak, który potrafi pokierować grą kolegów z zespołu. Popularnego “Aco” wspierają tacy piłkarze, jak doświadczony obrońca mający w swoim dorobku grę w reprezentacji Polski Paweł Golański, solidny skrzydłowy Paweł Sobolewski czy też rosły stoper Pavol Stano. Ważnym punktem kieleckiej układanki jest także Jacek Kiełb - piłkarz, którego talent miał eksplodować po transferze do Lecha Poznań, ale w “Kolejorzu” mu nie wyszło i wrócił do Korony.

Wiosną kielecki zespół gra bardzo równo i jeszcze nie przegrał. Dlatego wydaje się być pewne, że Śląsk w niedzielę czeka trudna przeprawa. Nie dość, że mecz ważny, to jeszcze rywal dla wrocławian niewygodny - od chwili powrotu do Ekstraklasy w sezonie 2008/2009 Śląskowi jeszcze nie udało się pokonać Korony. I kto wie, czy trener Lenczyk, mając świadomość stawki meczu, a także wiedząc, że murawa na pilczyckim stadionie nie jest obecnie w najlepszym stanie, nie zdecyduje się wrócić do swojego słynnego defensywnego “autobusu”. Wiadomo zaś, że w meczu z Koroną w Śląsku nie zobaczymy duetu kontuzjowanych pomocników: Dalibora Stevanovicia i Dariusza Sztylki, nie wiadomo też, na którego bramkarza - Mariana Kelemena czy Rafała Gikiewicza - zdecyduje się postawić trener Orest Lenczyk w tym meczu. Z kolei w środku obrony zagra najpewniej Marek Wasiluk, zastępując Dariusza Pietrasiaka, który wraca po pauzie za czerwoną kartkę otrzymaną w meczu z warszawską Legią.

- W niedzielę czeka nas pojedynek dwóch drużyn, które na boisku zostawiają bardzo dużo zdrowia i serca, maksymalnie angażując się w grę nie tylko na swojej połowie, ale również na połowie rywala. Pod tym względem będzie to pojedynek wyrównany. A jeżeli my dołożymy do tego trochę naszej jakości, to mamy szansę górować nad kielczanami - przewiduje Łukasz Czajka, asystent trenera Oresta Lenczyka.

21. kolejka T-Mobile Ekstraklasy, Śląsk Wrocław - Korona Kielce, niedziela (11 marca), godz. 17, Stadion Miejski na Pilczycach we Wrocławiu.


Łukasz Maślanka

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości