178 różnych tytułów prasowych do końca listopada 2013 r. trafi na biurka urzędników. Oprócz najpopularniejszych dzienników jak „Gazeta Wyborcza” czy „Rzeczpospolita”, w urzędowym zamówieniu znajdziemy też „Las Polski”, „Wiadomości Melioracyjne i Łąkarskie” czy „Glissando”. Miasto wyda na gazety prawie 300 tys. zł.
Każdego dnia do rąk urzędników trafi aż 58 egzemplarzy „Gazety Wyborczej”. Dużą popularnością cieszy się też „Polska The Times – Gazeta Wrocławska” (38 egz.), „Dziennik – Gazeta prawna” (31 egz.) i „Rzeczpospolita” (36 egz.). Wysoko plasuje się również „Wspólnota” – pismo samorządu terytorialnego. Każde jej wydanie zostanie dostarczone do urzędu w liczbie 15 sztuk.
W wykazie zamówionej prasy znajdziemy również zdecydowanie bardziej egzotyczne pozycje. „Alkoholizm i narkomania”, „Głos lasu”, „Niebieska Linia”, „Parki narodowe”, „Przyjaciel przy pracy” czy „Remedium” to pisma, które rzadko goszczą nawet na półkach w kiosku.
Jak dowiedzieliśmy się w magistracie, liczba zamawianych na najbliższe dwa lata tytułów zmalała w porównaniu do wygasającej właśnie umowy o 10 proc. Urzędnicy podkreślają, że dzięki temu zaoszczędzą 30 tys. złotych. Ale i tak na dwuletnią dostawę gazet i czasopism do wrocławskiego Urzędu Miejskiego wydanych zostanie dokładnie 299 266 złotych.
Gazety do poszczególnych biur i wydziałów wrocławskiego urzędu będą trafiać codziennie między 6.15 a 7 rano. Prasa krajowa musi być dostarczona w dniu wydania, gazety obcojęzyczne – dnia następnego. Przetarg na dostawę prasy do Urzędu Miejskiego wygrała krakowska firma Garmond Press.
Jak myślicie, czy między lekturą jednej a drugiej gazety z tej bogatej oferty urzędnicy znajdą czas na zajmowanie się mieszkańcami?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze