W niedzielę w hali Orbita szczypiorniści Śląska zmierzą się z ŚKPR Świdnica. Wrocławianie muszą ten mecz wygrać.
W dwóch ostatnich wyjazdowych meczach Śląsk zdobył zaledwie punkt i w tabeli pierwszej ligi spadł na trzecie miejsce. Chociaż to dopiero początek sezonu, w opinii wielu osób wrocławianie nie mogą już sobie pozwolić na potknięcia, jeżeli marzą o powrocie do superligi. Dlatego zespół Tomasza Folgi musi w niedzielę pokonać ŚKPR Świdnica. Każde inne rozstrzygnięcie będzie wielką niespodzianką, bo chociaż to derby, a te zawsze rządzą się swoimi prawami, wrocławianie dysponują znacznie lepszym składem i znacznie lepiej radzą sobie do tej pory w rozgrywkach.
Przy okazji niedzielnego meczu będą mieli okazję się spotkać zawodnicy, którzy w 1997 roku sięgnęli po ostatni jak na razie tytuł mistrza Polski dla Śląska. Na parkiecie zobaczymy m.in. Jacka Będzikowskiego i Daniela Grobelnego (dziś Śląsk). Z kolei na ławce trenerskiej zasiądą Tomasz Folga (Śląsk) i Krzysztof Mistak (ŚKPR). Ta czwórka 15 lat temu świętowała złoty medal w barwach wrocławskiego klubu.
Tradycyjnie już na kibiców, którzy zjawią się w hali Orbita czekać będzie dużo atrakcji. Oczywiście największą będzie mecz, ale poza tym będą konkursy, oprawa taneczna, teatrzyk dla najmłodszych fanów i jeszcze kilka niespodzianek. Tradycyjnie też wstęp na mecz jest darmowy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze