W niedzielę w finale Euro 2012 Hiszpania zmierzy się z Włochami. Kto wygra i zabierze puchar do domu? O opinię zapytaliśmy piłkarskich ekspertów.
Dariusz Sztylka (były piłkarz Śląska Wrocław): Będę kibicował Włochom. Grają fantastyczną piłkę. To już nie jest to, z czego byli znani przez lata, czyli obrona i może coś się uda strzelić. Nadal są bardzo dobrze zorganizowani w defensywie, ale również grają ofensywnie i ładnie dla oka. Zdaję sobie sprawę, że faworytem będą Hiszpanie, którzy w tej chwili mają najlepszy zespół na świecie, ale to jest finał i Włosi nie są bez szans. Oba zespoły grały ze sobą w fazie grupowej i był remis. Teraz też tak może być i o wszystkim rozstrzygną karne. Chociaż ja bym chyba wolał, aby losy spotkania rozstrzygnęły się podczas otwartej gry.
Janusz Kudyba (były piłkarz Śląska Wrocław i Zagłębia Lubin): Przed mistrzostwami stawiałem na Hiszpanię, ale to, co pokazali w czwartek Włosi sprawiło, że mieniłem zdanie. Zagrali rewelacyjnie i strzelali piękne gole. Widać, że ich forma rośnie w tym turnieju z meczu na mecz. Jeżeli ktoś potrafi zdeklasować Niemców, a tak właśnie było, to musi być bardzo silny. U Hiszpanów brakuje mi takiego błysku. Niby wygrywają, ale ta ich gra nie jest tak doskonała. Być może piłkarze Realu Madryt i Barcelony, na których opiera się Hiszpania są już wyeksploatowani. Finał jednak zapowiada się rewelacyjnie.
Waldemar Tęsiorowski (były piłkarz i trener Śląska): Do tej pory kibicowałem Niemcom, ale jak odpali, to teraz stawiam na Włochów. Trzeba przyznać, że są doskonale ułożonym zespołem. Wszystkim rządzi tam Pirlo, który trochę stylem gry przypomina mi Kazimierza Deynę. Drepcze, drepcz, a nagle potrafi jednym podaniem otworzyć drogę do bramki. o zwalnia grę zespołu, to ją przyspiesza. Pirlo pokazuje też, że nie można nikogo skreślać ze względu tylko na wiek. Rok temu Milan oddał go za darmo do Juventusu, bo był podobno za stary. Teraz pewnie żałują.
Waldemar Prusik (były piłkarz Śląska Wrocław i kapitan reprezentacji Polski): Przed półfinałami wytypowałem, że w finale zagrają Włosi i Hiszpanie i mam na to dowód, bo wysłałem mój typ sms-em do kolegi. Mam więc małą satysfakcję. W finale wydaje mi się, że górą będą Włosi. Są doskonale zorganizowani i grają na tych mistrzostwach najlepiej. Mają dwie gwiazdy w zespole. Mam tu na myśli Pirlo i Buffona. Ten drugi to niby tylko bramkarz, ale odgrywa w tym zespole bardzo ważną rolę. Jest takim przywódcą i dobrym duchem. Warto zwrócić uwagę na styl gry Włochów. Grają inaczej niż pozostałe drużyny, bo tylko trójką obrońców, których wspierają boczni pomocnicy. Jest to coś innego. Co do Hiszpanów, to już nie są tak mocni jak na ostatnich dwóch imprezach. Sprawiają wrażenie jak gdyby się wypalili. Ale pamiętajmy, że mają w swoich szeregach wielkie gwiazdy i któraś z nich zawsze może wypalić. Ale rozpędzonym Włochom chyba nie dadzą rady.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze