Reklama

W piłkarskim Śląsku idzie młodość?

06/06/2012 00:00

Piłkarze Śląska w rozgrywkach Młodej Ekstraklasy w zakończonym niedawno sezonie zdobyli brązowy medal. Czy to oznacza, że we wrocławskim klubie nareszcie coś się ruszyło ze szkoleniem młodzieży.

Trzecie miejsce na koniec sezonu w rozgrywkach Młodej Ekstraklasy to historyczny wynik dla wrocławskiego klubu. Tak dobrze jeszcze nigdy wcześniej nie było.


 


Łukasz Becella, trener zespołu Młodego Śląska, opowiada: - Kiedy się ciężko pracuje, to powinny być tego owoce. Nie zawsze jest tak w piłce, nie zawsze się to udaje, ale my możemy cieszyć się z tego, że jesteśmy na podium Młodej Ekstraklasy. Na pewno od wyniku drużynowego ważniejszy jest rozwój indywidualny piłkarzy, ale przy okazji udało się pokazać, że nie mamy przeciętnych zawodników i stanowimy monolit. Moim zdaniem część piłkarzy Młodego Śląska może śmiało pukać do wyższych lig. Niektórzy za rok, inni za dwa, trzy lata - to kwestia tego czy ktoś da im szansę i postawi na nich. To był również ciężki sezon, w którym chcieliśmy pokazać środowisku wrocławskiemu, że odbudowujemy nasza młodzież.

Reklama

Zespół Młodego Śląska długo był zaniedbywany. Grali tam zawodnicy wcale nie tacy młodzi i z dosyć pokaźnymi kontraktami. Włodarze klubu postanowili to zmienić i systematycznie oczyszczali drużynę, aby zrobić miejsce młodym graczom. Zespół został poważnie odmłodzony i wcale nie wpłynęło to negatywnie na wyniki. Przeciwnie, drużyna prezentuje się coraz lepiej i pojawiło się kilku piłkarzy, którzy mogą, a nawet powinni, dostać szansę pokazania się w pierwszej drużynie.


 


- Jakub Wrąbel, młody, perspektywiczny golkiper, który jest niejako trzecim bramkarzem pierwszego Śląska. Mamy nadzieję, że zostanie włączony do dorosłej drużyny, żeby się szkolił przy Rafale Gikiewiczu i Marianie Kelemenie - zaczyna wymieniać Becella. - Drugi to Grzegorz Skrzypczak, ale na niego trzeba poczekać. Niemniej jego umiejętności na lewej flance dają nadzieję, że ten zawodnik może być kolejnym po Tadku Sosze wychowankiem w pierwszym zespole. Następny to Robert Menzel. Liczę, że kontuzje nie będą mu przeszkadzały i powoli będzie wchodził do pierwszego składu. Jest także Kamil Juraszek, który trenował z drużyną Oresta Lenczyka i wyróżniał się w Młodej Ekstraklasie i jest w stanie rywalizować ze starszymi oraz Paweł Garyga, kapitan Młodego Śląska - kończy szkoleniowiec.

Reklama

 


Warto wspomnieć, że na konsultacjach młodzieżowych reprezentacji Polski byli Przybylski, Tetłak, Wrąbel oraz Skrzypczak. Czy jest zatem szansa, że jakiś wychowanek w najbliższym czasie zasili pierwszy zespół Śląska. Ostatnim takim graczem jest Tadeusz Socha. Wchodził do pierwszej kadry Śląska, kiedy ten grał jeszcze w II lidze (dzisiejsza pierwsza).


mw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości