Członkowie grup rekonstrukcyjnych z całej Polski edukowali przechodniów, rozdawali materiały informacyjne, pozowali do zdjęć. Ta praktyczna lekcja patriotyzmu to „eduAKcja“, która 14 lutego odbyła się we Wrocławiu z okazji 74. rocznicy powstania Armii Krajowej.
W ramach Edu-AK-cji w żołnierzy Armii Krajowiej wcieliło się ponad 30 osób ze stowarzyszeń z całej Polski m.in WiN Warszawa, Odra-Niemen z Wrocławia i Wrzesień 39 z Krakowa oraz grup rekonstrukcyjnych Patriotyczny Głogów i Zachodni Szaniec z Kamiennej Góry i Wrocławia.
Przy Dworcu Głównym PKP do rekonstruktorów dołączył również weteran AK i powstaniec warszawski – Stanisław Wołczaski, ps. „Kazimierz“, w czasie wojny członek Biura Informacji i Propagandy. Barwnie opowiadał o swojej działalności i dołączył do pochodu.
Rekonstruktorzy byli ubrani w mundury AK, mieli także repliki broni z epoki oraz dodatkowe akcesoria, jak stare aparaty fotograficzne czy latarki. Rozdawali ulotki informacyjne i robili miniquiz z wiedzy o AK.
– Sporo młodych osób niewiele wiedziało o Armii Krajowej i Polskim Państwie Podziemnym. Dziwili się, że 14 lutego to nie tylko walentynki. Warto organizować takie akcje, ponieważ to świetny sposób, by zarazić młodzież historycznym bakcylem – mówi Jan Dubiel ze stowarzyszenia WiN Warszawa, który brał udział w akcji.
Trasa została zaplanowana tak, by żołnierze pojawili się w dwóch miejscach związanych z AK we Wrocławiu – przy Dworcu Głównym PKP, gdzie w 1943 roku oddział dywersyjny AK przeprowadził zamach na pociąg wojskowy oraz przy pomniku rotmistrza Witolda Pileckiego przy Promenadzie Staromiejskiej.
>Zobacz więcej zdjęć z całej akcji.
– Zależało nam na tym, by 74. rocznicę powstania Armii Krajowej uczcić poprzez ciekawą akcję edukacyjną. Cieszę się, że udało nam się zainteresować wrocławian historią armii Państwa Podziemnego. Przy okazji lepiej poznali miejsca związane z AK w naszym mieście – mówi Wojciech Setny, pomysłodawca i organizator akcji, prezes Surge Polonia, marki odzieży patriotycznej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze