- Przeanalizowaliśmy to bardzo dokładnie i powiem kilka konkretów. Metro powinno powstać w Warszawie - obok tego istniejącego, w Łodzi, gdzie minister Klimczak już to robi i buduje kolej i tunel średnicowy, w Krakowie, we Wrocławiu, w Poznaniu, w Gdańsku, w Białymstoku, Lublinie, w kolejnych naszych miastach – przekazał wicepremier Władysław Kosiniak -Kamysz podczas sobotniego kongresy PSL.
To obietnica, która pierwszy raz wybrzmiała już w czwartek podczas Kongresu Samorządowego we Wrocławiu. W sobotę Władysław Kosiniak-Kamysz doprecyzował ją podczas sobotniego kongresu Polskiego Stronnictwa Ludowego
- PSL składa jasną propozycję tarczy infrastrukturalnej. Budowy w sześciu, a docelowo w 10 miastach w Polsce podziemnej kolei, roboczo nazwijmy metra, które będzie zarówno łączyć, dostarczać usługę transportową, jak i będzie miejscem schronienia w czasie kryzysu - mówił wicepremier podczas kongresu. - 114 tysięcy osób w tych miejscach znajdzie długotrwale miejsce schronienia, gdzie na każdego przypadają 4 mkw., albo krótkotrwałe miejsce schronienia dla 500 tys. osób. Wzorujemy się na doświadczeniach choćby z Kijowa. 70 tys. osób znajdują tam schronienie w momentach nalotów – tłumaczył.
Rada miejska nie zgodziła się
Przypomnijmy, że pierwszy raz o budowie metra w naszym mieście wspomniano już w latach 30. ubiegłego wieku. W 1934 roku rada miejska w Breslau jednak odrzuciła pomysł ze względu na trudne warunki geologiczne. Z jakiegoś jednak powodu całkiem nie zarzucono pomysłu kolei podziemnej czego dowodem są liczne tunele wykorzystywane w czasie II wojny światowej. Mieszkańcy powojennego Wrocławia często opowiadali, że takie widzieli. Takie, które przypominały im metro znane z innych niemieckich miejscowości.
34 przystanki
W PRL-u, w latach 70., przymierzano się do takiej inwestycji. W publikacji „Szybka Komunikacja Miejska”, opracowanej przez Jerzego Ostaszewicza i Mariana Rataja, zamieszczono plan metra, w którym zaproponowano dwie linie. Na planach jednak się skończyło. Urzędnicy uznali wtedy, że taka budowa jest niemożliwa ze względu na to, że Wrocław poprzecinany jest Odrą w zbyt wielu miejscach.
Poważniej tematem zainteresowano się za czasów prezydenta Rafała Dutkiewicza. W kraju bowiem rozpoczęła się dyskusja, które miasto jak drugie po Warszawie powinno mieć metro. Do wyścigu stanęły Kraków i Wrocław. W lipcu 2011 roku wrocławski magistrat ogłosił, że zleca naukowcom z Polskiej Akademii Nauk przygotowanie ekspertyzy, czy we Wrocławiu można wybudować metro.
- O ile w Breslau i w PRL takie projekt uznano za nierealny, dziś okazuje się, że Wrocław ma wręcz świetne warunki do budowy metra – orzekli naukowcy. Kolej miałaby przebiegać na głębokości 20-25 m pod ziemią, przez pokłady miękkiej gliny i iłów. Nie stanowią one żadnej przeszkody dla specjalistycznych maszyn. Wody gruntowe sięgają zaledwie maksymalnie 7 metrów.
Nawet przymierzono się do wstępnych kosztorysów. W 2015 roku naukowcy podali, że koszt budowy jednego kilometra linii metra waha się od 280 mln zł w Singapurze, przez 430 mln zł w Moskwie po 670 mln zł w Warszawie. W przypadku Wrocławia dałoby to kwotę około 10-20 mld zł. Nakreślono też przebieg tras.
Ustalono, że ma mieć 36 km długości i 34 przystanki. Zostanie wydrążone m.in. pod Dworcem Głównym, Wyspą Słodową oraz tuż obok Rynku. Linie metra będą się krzyżować w okolicy Przejścia Świdnickiego.
Planowane nitki i przystanki wrocławskiego metra:
Nitka 1
Nowy Szpital Wojewódzki (Stabłowice), Żerniki, Nowe Żerniki (WUWA2), Stadion Miejski, Idzikowskiego, Na Ostatnim Groszu, Magnolia, Dworzec Mikołajów, Szczepin, Dworzec Świebodzki, Stare Miasto (pl. Dominikański)
Nitka 2
Centrum Factory (ul. Graniczna), Nowy Dwór, Muchobór Mały, Idzikowskiego, Na Ostatnim Groszu, Magnolia, Dworzec Mikołajów, Szczepin, Dworzec Świebodzki, Stare Miasto (pl. Dominikański)
Nitka 3
Sępolno, Stadion Olimpijski, Hala Ludowa, plac Grunwaldzki, plac Społeczny, Stare Miasto (pl. Dominikański)
Nitka 4
Sołtysowice, Koszarowa, Kromera, Jaracza, Ogród Botaniczny, Stare Miasto (pl. Dominikański)
Nitka 5
Marino, Różanka, Dworzec Nadodrze, Drobnera, Stare Miasto (pl. Dominikański)
Nitka 6
Gaj Południe (zajezdnia), Świeradowska, Aquapark, Dworzec Główny, Stare Miasto (pl. Dominikański)
Nitka 7
Krzyki, Carrefour (Hallera), Pretficza, Sky Tower, Komandorska, Stare Miasto (pl. Dominikański)
W 2015 odbyło się nawet referendum. Na pytanie Czy jesteś za tym, aby w przyszłości we Wrocławiu powstało metro?, 53,3 % głosujących było przeciwko takiemu rozwiązaniu.
Radny napisał do prezydenta
Natomiast w marcu tego roku na biurko prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka trafił wniosek w sprawie przeprowadzenia analizy budowy pierwszej linii metra we Wrocławiu. Miałaby ona połączyć północ miasta z południem.
- Wiele miast europejskich o mniejszej liczbie mieszkańców niż Wrocław z powodzeniem korzysta z systemów metra. Należą do nich m.in. Luksemburg, Monako, Bratysława, Porto, Genua, Norymberga. To pokazuje, że inwestycja w metro we Wrocławiu nie tylko jest możliwa, ale również uzasadniona, biorąc pod uwagę zalety, jakie niesie ze sobą taki system transportu - napisał do Jacka Sutryka miejski radny PiS Andrzej Kiljanek. - W obliczu dynamicznego rozwoju osiedli takich jak Lipa Piotrowska, Wojszyce oraz Ołtaszyn, zauważam, że ich potencjał rozbudowy infrastruktury drogowej jest bardzo ograniczony. Co więcej, liczba mieszkańców w tych rejonach szybko rosła na przestrzeni ostatnich lat i wciąż będzie rosła, co stwarza pilną potrzebę poprawy komunikacji. Obecnie mieszkańcy tych osiedli borykają się z ograniczonymi możliwościami dotarcia do pracy w rozsądnym czasie. W godzinach szczytu drogi są często zakorkowane, co negatywnie wpływa na jakość życia oraz na efektywność pracy. Wprowadzenie systemu metra mogłoby znacząco wpłynąć na poprawę tej sytuacji - stwierdził radny Andrzej Kiljanek.
Argumentował, że metro, jako szybki i ekologiczny środek transportu, mogłoby przyczynić się do redukcji korków, poprawy jakości życia oraz przyciągnięcia nowych inwestycji oraz mieszkańców.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Milionowe i rosnące miasta, jestem za. Reszta to senne marzenia. Istotne jest też by linie nie pokrywały się z bezkolizyjnymi tramwajami bo to sensu nie ma. Metro powinno wchodzić na tereny gdzie tramwajowe linie z innych przyczyn nie moga powstac.
Świateł na skrzyżowaniu nie potrafią we Wro zrobić poprawnie, albo drogi rowerowej bez dziur po jednym sezonie, a za metro chcą się brać. Kolejny miś do wyciągania kasy, który nigdy nie zostanie skończony.
Proponuję, aby Pan/Pani redaktor przeczytali swój artykuł, a następnie ponownie zastanowili się nad jego tytułem. Czytanie ze zrozumieniem własnego tekstu leży i kwiczy. Jeszcze trochę i dojdziemy do poziomu słynnych paskowych z telewizji. Proponuję również zweryfikować jeszcze raz akapit dotyczący kosztów budowy. Trochę drogi wyjdzie za 1km ;)
To chyba żart roku metro we Wrocławiu. Ubaw po pachy. A powiedział w którym wieku będzie Hy Hy Hy Hy Hy
I Bialymstoku hahah
Ale bredzi ten człowieczek, róbcie tramwaje