Z okrzykami "Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę" z placu Wolności wyruszył w sobotę wieczorem Wrocławski Marsz Żołnierzy Wyklętych. Na organizowany przez narodowców przemarsz przyszło kilkaset osób. Dzień nie jest przypadkowy. 1 marca to Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Tym razem chodzi jednak nie tylko o upamiętnienie żołnierzy antykomunistycznego i niepodległościowego podziemia. Współorganizator wydarzenia zaapelował, by marsz wykorzystać też do zbiórki podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania ze stanowiska prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka.
- Podczas marszu będą zbierane podpisy pod referendum o odwołanie Prezydenta Wrocławia. Proszę Was żebyście nie ograniczali się tylko do złożenia podpisu i pójścia dalej. Weźcie od wolontariuszy kartkę na podpisy i zbierzcie je w swoim gronie, a następnie wyślijcie kartkę pod wskazany adres - zaapelował w sobotę rano Miłosz Tamulewicz, szef Ruchu Narodowego we Wrocławiu. - W ten sposób zamiast zebrać 3 tysiące podpisów od członków marszu jeśli każdy dostarczy chociaż jeden dodatkowy podpis, będzie już 6 tysięcy. Jeśli każdy przyniesie po 10 podpisów to będzie można zakończyć zbiórkę! Każdy podpis jest ważny - podkreślał.
Wrocławski Marsz Żołnierzy Wyklętych rozpoczął się o godzinie 19 na placu Wolności. Jego uczestnicy przejdą pod pomnik Żołnierzy Niezłomnych na skwerze u zbiegu ulic Borowskiej, Glinianej i Dyrekcyjnej.
Kim byli Żołnierze Wyklęci? To żołnierze polskiego podziemia niepodległościowego i antykomunistycznego. Wywodzili się głównie z Armii Krajowej, ale także z innych organizacji konspiracyjnych. Nie złożyli broni, nie zaakceptowali nowej władzy i podjęli walkę z sowieckim okupantem i komunistycznym reżimem. Żołnierze Wyklęci wierzyli w wolną i niepodległą Polskę. Nie godzili się na sowiecką dominację, represje i łamanie praw człowieka. Chcieli kontynuować walkę o wartości, które były im bliskie: Bóg, Honor i Ojczyzna. Prowadzili walkę partyzancką, organizowali akcje dywersyjne, atakowali posterunki milicji i urzędy bezpieczeństwa. Prowadzili również działalność propagandową, aby informować społeczeństwo o sytuacji w kraju. Żołnierze Wyklęci byli brutalnie prześladowani przez komunistyczny reżim. Byli więzieni, torturowani i mordowani. Ich rodziny również doświadczały represji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Pod butem rosyjskim już nie jesteśmy, ale zastanawiam się, co szanowna "Młodzież" ma do powiedzenia na fakt, że dziś jesteśmy obecnie pod butem USA, i tzw. prezydent narodu po wskazówki jeździ już nie do Moskwy, a do Waszyngtonu, więc być może ta różnica geograficzna nie jest aż tak istotna.
Pod butem rosyjskim już nie jesteśmy, ale zastanawiam się, co szanowna "Młodzież" ma do powiedzenia na fakt, że dziś jesteśmy obecnie pod butem USA, i tzw. prezydent narodu po wskazówki jeździ już nie do Moskwy, a do Waszyngtonu, więc być może ta różnica geograficzna nie jest aż tak istotna.