Jacek Będzikowski i Piotr Swat będą w nowym sezonie bronić barw Śląska. Wrocławianie budują zespół, który będzie mógł skutecznie bić się o awans do superligi.
Informacja, że Jacek Będzikowski będzie w nadchodzącym sezonie grał w Śląsku brzmi nieco sensacyjnie. Niespełna 40-letni rozgrywający rok temu zakończył karierę, po latach gry w Niemczach powrócił do Polski i został trenerem Zagłębia Lubin. Nie szło mu jednak najlepiej w nowej roli i jeszcze w trakcie sezonu został zwolniony. Kiedy wydawało się, że spróbuje swoich sił jako trener w innym zespole, pojawiła się informacja jego powrotu do Śląska. Ale nie jako szkoleniowca, lecz zawodnika.
- Chcę pomóc chłopakom w powrocie do superligi i jednocześnie w rozwoju klubu. Nie ukrywam, że wiąże mnie ze Śląskiem emocjonalna więź i stąd moja decyzja o powrocie na parkiet. Czuję się dobrze fizycznie i mimo że nie mieliśmy jeszcze treningów z piłką, jestem święcie przekonany, że poradzę sobie na boisku – opowiada na łamach „Słowa Sportowego” Będzikowski.
Młodszym kibicom warto przypomnieć, że Będzikowski to legenda Śląska, z którym w 1997 roku zdobył mistrzostwo Polski. Ma na swoim koncie również aż 102 występy w reprezentacji. Z całą pewnością jego doświadczenie się przyda wrocławskiej drużynie.
Bardzo cennym wzmocnieniem zespołu będzie powrót Piotra Swata. Powrót, bo zawodnik już występował we wrocławskim zespole. Dwa lata temu musiał jednak opuścić Śląsk, bo zespół został rozwiązany. Swat dał się poznać jako dynamiczny i skuteczny skrzydłowy. Ostatnio grał w Warmii Olsztyn.
Już wcześniej Śląsk zdołał pozyskać Bogumiła Barana i Przemysława Zadurę z Gwardii Opole. W drużynie zostają Marcin Schodowski, Kamil Herudziński, Artur Szabat i Daniel Grobelny. Ten ostatni razem z Będzikowskim był w złotej drużynie z 1997 roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze