Piotr Małachowski w konkursie rzutu dyskiem zajął piąte miejsce. Wygrał Niemiec Robert Harting.
Piotr Małachowski konkurs zaczął rzutem na zaledwie 62,50 m. To oznaczało, że nie tylko nie zdobędzie medalu, ale również zabraknie go w finałowej ósemce. Później było na szczęście lepiej. Rewelacją zawodów był jednak Irańczyk Ehsan Hadadi, który rzucił aż 68,18 m. Był przed faworytami - Niemcem Robertem Hartingiem i Litwinem Virgiljusą Alekną.
Do finałowej ósemki zawodnik Śląska Wrocław awansował z czwartym dystansem. To dawało nadzieję, że walkę o medal. Zwłaszcza, że rzucał coraz lepiej i w czwartej próbie miał już 67,19 m. Niestety, końcówka zawodów nie była już tak udana i ostatecznie Polak uplasował się na piątym miejscu.
Złoty medal zdobył Harting. Wielkim przegranym okazał się natomiast Irańczyk. Po tym jak Niemiec rzucił 68,27 i wyszedł na prowadzenie, swoją szansę miał Hadadi. Dysk wylądował w okolicach 70 metrów, ale sędziowie uznali, że był to rzut spalony. I jak pokazały powtórki telewizyjne, mieli rację. Irańczyk dosłownie minimalnie, o centymetr, może nawet nie, wyszedł z przepisowego pola rzutu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze