Zapaśnik Damian Janikowski zdobył brązowy medal na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie. Zawodnik Śląska w decydującej walce pokonał reprezentanta Francji Melonina Noumonvi.
Walka o trzecie miejsce była bardzo emocjonująca. Po tym jak rywal nie zdołał podnieść Polaka z parteru, Damian Janikowski wygrał pierwszą rundę 1:0. Był więc na dobrej drodze do olimpijskiego medalu. W drugiej rundzie zawodnik Śląska pokazał wielką klasę. W pewnym momencie z łatwością podniósł Francuza i wyrzucił go za matę. Było po walce i Polak mógł podnieść ręce w geście triumfu.
- Walki o złoty medal są najgorsze, bo albo się ma medal, albo nie. Dobrze się jednak przygotowałem do tej walki i wgrałem - komentował na gorąco zaraz po starciu o brąz Janikowski.
Niewiele brakowało, aby Janikowski stanął do walki o złoto. Do półfinału Polak szedł jak burza i z rywalami rozprawiał się w ekspresowym tempie. W walce o finał wrocławianin starł się z mistrzem olimpijskim z Aten Karamem Ebrahimem z Egiptu. Walka była wyrównana i Polak nawet prowadził. Końcówka należała jednak do rywala.
- Płakałem po tej walce - wyznał po zawodach Janikowski. - Teraz jednak nie ma już co płakać. I obiecuję, że nie będę już płakał. Melduję, że zadanie zostało wykonane. Minimum, ale medal jest - dodał. Słowa jednak Janikowski nie dotrzymał. Podczas dekoracji z oczu brązowego medalisty igrzysk ponownie popłynęły łzy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze