Pijący pod sklepem alkohol usłyszeli uwagę, że zachowują się głośno, wulgarnie i kopcą papierosami. Doszło do kłótni, ale młodzi mężczyźni odeszli. Wrócili na osiedle na Nowych Żernikach po kilku godzinach i ostrzelali mieszkanie oraz sklep z alkoholem oraz celowali w głowę właścicielowi mieszkania.
Policja zajmuje się sprawą bandyckiego napadu na osiedlu Nowe Żerniki we Wrocławiu. Przypomnijmy, że w nocy z soboty na niedzielę (22/23 lipca) w rejonie ulicy Barskich i al. Architektów rozegrały się bardzo niebezpieczne sceny. Około godz. 23 grupa młodych mężczyzn ostrzelała z wiatrówki okna jednego z mieszkań. Gdy właściciele mieszkania zbiegli zobaczyć co się dzieje, przestępcy wrócili i m.in celowali w głowę właścicielowi mieszkania, grozili, że zrobią krzywdę właścicielce oraz jej dziecku, a także ostrzelali pobliski sklep z alkoholem. Na miejsce przyjechała policja, a technik kryminalistyki zabezpieczył ślady m.in. na zniszczonym oknie mieszkania.
Czytaj więcej: Wrocław: Ostrzelali mieszkanie i sklep. To zemsta pijaków spod sklepu za zwróconą uwagę • www.tuwroclaw.com
Całe zajście to zemsta młodych ludzi za to, że kilka godzin wcześniej zwrócono im uwagę, że zachowują się głośno i wulgarnie. Mężczyźni od południa pili na osiedlu, a gdy ich obecność zakłócała spokój mieszkańcom, jedna z mieszkanek odezwała się.
- Jeden z mieszkańców złożył zawiadomienie o uszkodzeniu mienia, ale też groźbach karalnych. Komisariat Wrocław Fabryczna prowadzi to postępowanie. Sprawcy nie zostali jeszcze zatrzymani, ale zabezpieczyliśmy ich wizerunki z monitoringu, więc to zapewne kwestia czasu - przekazuje redakcji portalu TuWroclaw.com Aleksandra Freus z biura prasowego wrocławskiej policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze