Wrocławskie Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało dwóch mieszkańców Wrocławia podejrzanych o powoływanie się na wpływy w Urzędzie Miejskim Wrocławia i podejmowanie się pośrednictwa w załatwieniu spraw administracyjnych związanych z nieruchomościami należącymi do Gminy Wrocław. Za załatwienie tych spraw domagali się udzielenia im korzyści majątkowych w postaci pieniędzy - podało CBA. Nieoficjalnie wiemy, że chodzi o atrakcyjny lokal przy Rynku we Wrocławiu.
Wiadomo, że CBA przeszukało kilka miejsc na terenie Wrocławia, w tym miejsca zamieszkania zatrzymanych. - Czynności prowadzono także w Urzędzie Miejskim Wrocławia i Zarządzie Zasobu Komunalnego, gdzie zabezpieczono dokumentację i dane elektroniczne mogących mieć znaczenie dowodowe dla prowadzonego śledztwa - potwierdza CBA.
Osoby zatrzymane zostały doprowadzone do prokuratury, gdzie usłyszały zarzuty powoływania się na wpływy w Urzędzie Miejskim Wrocławia w zamian za obietnicę korzyści majątkowej. Grozi im do 8 lat więzienia.
Na wniosek Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze sąd zastosował wobec jednego z podejrzanych areszt tymczasowy na dwa miesiące. Drugi z zatrzymanych musiał wpłacić 10 tysięcy złotych kaucji, ma też zakaz opuszczania kraju oraz zakazu kontaktowania się z określonymi osobami.
- Śledztwo w tej sprawie Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze prowadzi od lutego tego roku. Zatrzymane osoby powoływały się na wpływy w urzędzie miejskim - przekazał portalowi TuWroclaw.com rzecznik jeleniogórskiej prokuratury Tomasz Czułowski. Nieoficjalnie dowiadujemy się, że protekcja miała dotyczyć zmiany właściciela mieszczącego się na wrocławskim Rynku sklepu Goplana.
Czy wśród zatrzymanych osób są pracownicy urzędu? - Nic mi o tym nie wiadomo - powiedział nam Sebastian Lorenc, wiceprezydent Wrocławia. Przemysław Gałecki, dyrektor Wydziału Komunikacji Społecznej w urzędzie miejskim po ogłoszeniu przez CBA informacji o zatrzymaniach miał wyłączony telefon. Później przesłał nam lakoniczny komunikat: "Z informacji, które posiadamy zatrzymane zostały dwie osoby, które nie są pracownikami Urzędu Miejskiego Wrocławia, a które powoływały się na wpływy w ratuszu.
W związku z prowadzonym śledztwem pracownicy UMW oraz Zarządu Zasobu Komunalnego przekazali funkcjonariuszom CBA wszelkie wymagane dokumenty dotyczące jednego z lokalów komunalnych we Wrocławiu. Liczymy na jak najszybsze wyjaśnienie tej sprawy i służymy dalszą pomocą zarówno prokuraturze, jak i funkcjonariuszom CBA" - napisał Gałecki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze