Bardzo dużym zainteresowaniem widzów cieszy się zwalczany przez władzę z PiS film Agnieszki Holland "Zielona Granica". W poniedziałek w południe jedna z największych sal kina Nowe Horyzonty zapełniła się po brzegi. W Jeleniej Górze frekwencję na seansie sprawdzała... policja.
We Wrocławiu produkcję można obejrzeć już w prawie każdym kinie. - Od piątkowej premiery sprzedaliśmy około 250 biletów, czyli dość sporo. Zauważyliśmy, że seanse wybierają głównie osoby dorosłe, mniej więcej od 25. roku życia wzwyż - usłyszeliśmy we wrocławskim OH Kinie. W kolejnych dniach spodziewają się tutaj jeszcze większej oglądalności. Film będzie tu wyświetlany do połowy października.
W Nowych Horyzontach w poniedziałek widzowie "Zielonej granicy" zapewnili jedną z największych sal - i to w południe. W DCF od piątku do wczoraj na film „Zielona granica" przyszło ponad 1100 widzów. - Drugie tyle obejrzało go w kinach w Jeleniej Górze, w Wałbrzychu, Legnicy, Lubaniu i Żarach - mówi portalowi Tuwroclaw.com dyrektorka Magdalena Klich-Kozłowska. - We Wrocławiu pojawiały się pojedyncze osoby, które twierdziły, że "ten film jest skandaliczny i nie zamierzają go oglądać" - opowiada.
W Jeleniej Górze w Kinie Lot na jednym z weekendowych seansów pojawiła się policja. Patrol twierdził, że chce sprawdzić, czy nie ma żadnych zamieszek. Policjanci pytali także o frekwencję na sali.
Film Agnieszki Holland, opowiadający o kryzysie na granicy polsko-białoruskiej, wszedł do polskich kin w piątek. Rządzący krytykowali obraz jeszcze przed premierą, zarzucając mu stronnicze przedstawienie sytuacji, a nawet porównując polską reżyserkę do nazistowskich propagandystów. - Nie dziwię się, że funkcjonariusze Straży Granicznej, którzy zapoznali się z tym filmem, użyli tego hasła "Tylko świnie siedzą w kinie", znanego nam z czasów okupacji hitlerowskiej, kiedy w naszych kinach pokazywano propagandowe filmy hitlerowskie. Jest mi przykro z tego powodu, że taki film jest realizowany; który, jak słyszałem, w zdecydowany sposób oczernia polskich funkcjonariuszy. - powiedział prezydent Andrzej Duda. Przyznał jednocześnie, że filmu nie widział, bo... szkoda mu pieniędzy.
Produkcja na początku września została wyróżniona Specjalną Nagrodą Jury 80. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. Dystrybutor produkcji - Kino Świat podał, że jak dotąd film obejrzało ponad 137 tys. widzów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze