Madness - tak nazywa się wesołe miasteczko, które przyjechało do Wrocławia i stanęło na parkingu Stadionu Wrocław od strony ul. Królewieckiej. Jego organizatorem jest Lunapark Madness.
Wesołe miasteczko Madness będzie przez ponad tydzień gościć na parkingu przy stadionie Tarczyński Arena Wrocław. Przy ul. Królewieckiej stoją już karuzele, autodrom, koło młyńskie, zjeżdżalnia, rollercoaster, trampolina i siłomierze.
Wśród atrakcji jest autodrom do jazdy na specjalnie zaprojektowanych autach włoskiej firmy Bertazzon. Oferta jest skierowana zarówno do dzieci, jak i do dorosłych. Dreszczyk emocji i znakomita zabawa gwarantowane.
Kolejka typu rollercoaster Dragon to atrakcja znana wszystkim, którzy choć raz poczuli wiatr we włosach podczas pokonywania stromych zakrętów na pędzącym po pagórkowatych torach Smoku.
Dla tych, którzy wolą spokojniejsze przejażdżki, czeka Koło Młyńskie, które ma 16 m wysokości oraz czteroosobowe w stylu retro. Karuzela Bajkowa w motywach najnowszych bajek to z kolei propozycja strickte dla dzieci. Oferuje 30 miejsc na kolorowych figurach. Wśród nich są konie, karoca, dyliżans, autka, kultowy motor harley i ponadczasowa corvetta.
Dla fanów adrenaliny i mocniejszych wrażeń odpowiednia będzie popularna karuzela typu Ławka Miami Surf, która gwarantuje szaleńcze obroty i dużą siłę przeciążenia.
Wśród atrakcji znalazły się także trampoliny euro-bungy, na których w asekuracji instruktorów można poćwiczyć podniebne skoki, a może nawet - kontrolowane przewroty w uprzężach. Można wybrać również wodne Rollery, idealne do ćwiczeń utrzymywania równowagi i bezpiecznych przewrotów w miękkich dmuchanych ścianach.
Na parkingu przy Królewieckiej stoi także karuzela hydrauliczna Dumbo. Atrakcja ruszyła w weekend, ale czekała na koniec wietrznej i deszczowej pogody.
Poniedziałek – piątek: 14-20
Sobota – niedziela: 11-21
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze