Lucky - bo tak nazwali go wolontariusze, którzy opiekują się nim po uratowaniu go od drastycznej śmierci - został wyrzucony w worku do kubła na śmieci. Sprawca jest poszukiwany.
W nocy z poniedziałku do wtorek pod opiekę Dolnośląskiej Straży ds. Ochrony Zwierząt trafił pies, którego ktoś wyrzucił na terenie Wrocławia i okolic w zawiązanym worku foliowym do śmietnika. Był cały skołtuniony, w kleszczach i przerażony.
Zwierzę miało szczęście w nieszczęściu - mężczyzna, który wywoził odpady, usłyszał go i uwolnił na stacji benzynowej w Rawiczu. Pies uciekł i błąkał się przez parę dni. Następnie trafił pod opiekę wolontariuszy pod Wrocławiem.
Został ostrzyżony, a teraz będzie dokładnie badany. Czekają go jest morfologia, biochemia krwi, badania tarczycy oraz badania na choroby odkleszczowe. Dolnośląska Straż ds. Ochrony Zwierząt prosi o datki na ten cel i o wszelkie informacje o psie. Za wskazanie sprawcy gwarantuje 500 zł nagrody.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze