Reklama

Wrocławscy obrońcy zwierząt popierają zmiany zaproponowane przez PiS. „Zakaz jest bliżej niż kiedykolwiek wcześniej” [ZDJĘCIA]

09/12/2017 13:44

Kilkadziesiąt osób w sobotę protestowało przeciwko hodowli zwierząt na futra. Na ulicy Oławskiej w południe zebrali się obrońcy zwierząt, którzy popierają złożony przez posłów PiS projekt nowelizacji o ochronie zwierząt zakładający zakaz hodowli zwierząt futerkowych.

Poselska propozycja zmian w przepisach do sejmu trafiła na początku listopada. Za zakazem hodowli zwierząt futerkowych od pewnego czasu opowiada się coraz więcej polityków, w tym sam prezes PiS-u Jarosław Kaczyński. I to właśnie na słowa szefa Prawa i Sprawiedliwości powoływali się manifestanci, którzy przypomnieli, wypowiedź polityka, w której ten mówił że zakaz hodowli zwierząt na futra to przede wszystkim kwestia stosunku i litości ludzi do zwierząt.


Podczas protestu przypomniano też sprawę Julii Daukszy i Pawła Rawickiego ze stowarzyszenia Otwarte Klatki, którzy w najbliższy poniedziałek mają stanąć przed sądem. – Julia Dauksza i Paweł Rawicki, działający w stowarzyszeniu Otwarte Klatki, nagrali latem 2013 roku warunki panujące na fermie jednego z największych hodowców norek w Polsce. Na wstrząsającym filmie w niemal każdej klatce widać zwierzęta z głębokimi ranami, dotkliwie pogryzione lub konające – czytamy w oświadczeniu organizatorów demontracji. – W odpowiedzi Rajmund Gąsiorek – obecnie prezes Polskiego Związku Hodowców i Producentów Zwierząt Futerkowych – najpierw pozwał zarząd stowarzyszenia o zniesławienie. Poznawszy tożsamość autorów filmu, wniósł przeciwko nim akt oskarżenia o naruszenie miru domowego swojej fermy. Za wejście na fermę bez zgody właściciela grozi im kara grzywny lub do roku więzienia – tłumaczą aktywiści.

Reklama

Organizatorzy podkreślali też, że w całej Polsce odbyło się już 140 protestów mieszkańców wsi przeciwko budowom i funkcjonowaniu ferm. Ze względu na odór i uciekające z ferm norki, ludzie nie chcą ich mieć w swoim sąsiedztwie – ferma to dla nich utrata miejsc pracy, spadek cen ziemi i atrakcyjności turystycznej okolicy. Z takim problemem mierzyli się choćby mieszkańcy podwrocławskiej Żórawiny, w której cała wieś skutecznie zablokowała budowę gigantycznej fermy norek.


– Zakaz jest bliżej niż kiedykolwiek wcześniej. Niestety jeszcze wielu polityków się waha. Wrocławianie chcą przekonać ich, że zakaz jest potrzebny – dla zwierząt, ludzi i środowiska – mówi Teresa, jedna z uczestniczek manifestacji. – Przez hodowle zwierząt na futra cierpią i zwierzęta, i ludzie. Chciałabym, żeby takie hodowle zostały zakazane – dodaje Marysia, kolejna uczestniczka wrocławskiej manifestacji.

Reklama

Organizatorzy sobotniego protestu na ulicy Oławskiej zdecydowali, że manifestacja odbywała się w formule „no logo”, tzn. członkowie stowarzyszeń i partii politycznych nie mogli pikietować z logotypami swoich organizacji.


bas / fot. Magda Pasiewicz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości