Troje zatrzymanych, przechwycone blisko 700 kilogramów nielegalnego tytoniu i maszyny do jego produkcji - to efekt wspólnej akcji wrocławskich policjantów i funkcjonariuszy Izby Celnej i Straży Granicznej. Ujęte osoby są powiązane ze środowiskiem wrocławskich pseudokibiców, a straty na szkodę Skarbu Państwa szacuje się na kwotę blisko pół miliona złotych.
- Policjanci Wydziału ds. Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu razem z funkcjonariuszami Izby Celnej i Straży Granicznej, realizując działania w ramach specjalnie powołanej grupy, przeprowadzili w ostatnim czasie kilka realizacji ukierunkowanych na osoby wywodzące się ze środowiska pseudokibiców – informuje asp. Paweł Petrykowski z biura prasowego KWP we Wrocławiu.
Funkcjonariusze przechwycili łącznie blisko 700 kilogramów tytoniu bez polskiej akcyzy oraz zatrzymali trzy osoby zajmujące się nielegalnym procederem związanym z produkcją tytoniu. Działania przeprowadzone zostały na terenie trzech powiatów: wrocławskiego, trzebnickiego i oławskiego.
- Funkcjonariusze zabezpieczyli tytoń na jednej z prywatnych posesji w powiecie trzebnickim, gdzie odbywała się produkcja oraz w magazynie, zorganizowanym w garażu, na terenie jednej z wrocławskich dzielnic. Ponadto funkcjonariusze przechwycili kilka transportów nielegalnie wyprodukowanego tytoniu – wyjaśnia asp. Paweł Petrykowski.
Zabezpieczono maszyny do cięcia, wagi elektroniczne, maszyny do suszenia, aromaty wykorzystywane przy produkcji, worki do pakowania oraz tytoń w postaci liści oraz rozdrobniony. Zatrzymani w tej sprawie mężczyźni i kobieta, to mieszkańcy Wrocławia i okolic, w wieku od 30 – 40 lat. Wszyscy oni są powiązani ze środowiskiem wrocławskich pseudokibiców.
Jak ustalili policjanci, nielegalny tytoń trafiał głównie na targowiska. Funkcjonariusze nie wykluczają też, że był rozprowadzany w środowisku.
- Wartość strat na szkodę Skarbu Państwa, w związku z tym nielegalnym procederem, szacuje się na kwotę blisko pół miliona złotych. Wartość zabezpieczonego w tej sprawie mienia – maszyn, tytoniu oraz pojazdu, należącego do podejrzanych, to blisko 170 tys. złotych – dodaje asp. Paweł Petrykowski.
Zatrzymani, którzy usłyszeli już w tej sprawie zarzuty, za czyny, o które są podejrzani odpowiedzą przed sądem. Grozić im może teraz kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności, a także wysokie kary finansowe.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze