Gdy w ubiegłym roku „Prezydent zalecił odbudowę Neptuna w stopniu jak najbardziej odwzorowującym oryginalną figurę”, wydawało się, że fontanna dość szybko stanie na swoim dawnym miejscu. Teraz wygląda na to, że nie wydarzy się to ani w tym roku, ani w przyszłym.
Na pl. Nowy Targ fontanna z figurą Neptuna stała od 1732 do 1945 roku. Podczas odbudowy po wojnie nikt nie podjął się jej rekonstrukcji. Dopiero w XXI wieku podjęto nieudane próby postawienia tam kolejnej, ale po konkursie w 2013 nie przystąpiono do realizacji nagrodzonych projektów. Temat powrócił na początku ubiegłego roku. A na kolegium prezydenckim Jacek Sutryk zalecił odbudowę zgodnie z XVIII- wiecznym wyglądem - „Zarekomendowano rezygnację z konkursu na nowy projekt”.
Decyzja ta też ucięła dyskusję na temat jaki kształt ma mieć fontanna, ponieważ pierwotnie myślano właśnie nawet o kolejnym konkursie na projekt, a nawet radni przez chwilę zajęli się tym podczas sesji.
W przypadku decyzji prezydenta Wrocławia mowa jest o oryginalnej figurze, którą postawiono w 1732 roku, a później władze Breslau w 1874 roku wymieniły ją na inny posąg rzymskiego boga z trójzębem. Stary najpierw znajdował się na prywatnej posesji jednego z breslaeurowskich urzędników, a po latach wylądował pod Sycowem. Na jego trop w 2022 roku natrafił doktor Tomasz Sielicki. Odnaleziony Neptun - liczne fragmenty- trafił w depozyt Muzeum Miejskiego Wrocławia, który znajduje się na Starym Cmentarzu Żydowskim przy ul. Ślężnej.
- Te fragmenty, które mamy, jak najbardziej nadają się do ponownego użycia przy stworzeniu repliki Neptuna. W tym momencie nie jesteśmy jeszcze w stanie określić daty, natomiast decyzja zapadła. Tak, chcemy, żeby Neptun wrócił na Nowy Targ. Chcemy, żeby był to Neptun w swojej historycznej postaci, a nie jakaś współczesna reinterpretacja - tłumaczył w ubiegłym roku w Radiu Wrocław Michał Guz z biura prasowego Urzędu Miejskiego.
Uściślił to Daniel Gibski, Dolnośląski Wojewódzki Konserwator zabytków: „Albo zdecydujemy się na rekonstrukcję albo na anastylozę - to taki sposób rekonstrukcji zabytku, który możemy oglądać na Akropolu ateńskim albo w muzeach archeologicznych, gdzie fragmenty oryginalnych glinianych naczyń są wmontowane w strukturę nowego naczynia wiernie odtwarzającego kształt obiektu historycznego. Skoro mamy fragmenty fontanny, trzeba je wykorzystać”.
Minął rok i niewiele słychać o dalszych losach Neptuna. - Ten rok to prace kwerendalno-projektowe, a 2027 prace remontowe – usłyszeliśmy jedyne w magistracie. O żadnych terminach nikt jeszcze nie chce mówić.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze