W Szewcach pod Wrocławiem w nocy wykoleił się pociąg prowadzony z nadmierną prędkością przez pijanego maszynistę . W środku znajdowało się 200 pasażerów.
Maszynista jechał 100 km/h w miejscu, gdzie powinien poruszać się z prędkością do 40 km/h. 200 pasażerów podróżujących składem musiało opuścić pociąg i spędzić na zimnie kilka godzin. Wszyscy narzekali na złą organizację przeprowadzonej ewakuacji.
Na razie pociągi w kierunku Poznania jeżdżą tylko jednym torem, a całkowite usunięcie skutków wypadku potrwa nawet kilka dni.
Pijanego maszynistę SOK-iści znaleźli w krzakach znajdujących się przy trakcji kolejowej. Został już dyscyplinarnie zwolniony. Teraz czeka go spotkanie z prokuratorem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze