Szwed Frederik Lindgren wygrał w Goeteborgu Grand Prix Szwecji. Dla zawodnika Betardu Sparty Wrocław do pierwszy triumf w cyklu GP.
Zawody w Goeteborgu były czwartymi zawodami w tym sezonie w Grand Prix. Mimo iż Szwed jeździł u siebie, przed startem nie był uznawany za faworyta. O czołowe lokaty mieli walczyć między innymi Tomasz Gollob oraz Jarosław Hampel, ale nie Fredrik Lindgren.
Tymczasem to zawodnik Betardu był najszybszy, a Polacy nawet nie dostali się do półfinału. Hampel zajął ostatecznie dopiero dziewiąte miejsce, a Gollob dopiero jedenaste. Lindgren doskonale wykorzystał znajomość toru i pewnie zakwalifikował się do finału. Tam nie dał szans Amerykaninowi Gregowi Hancockowi i Australijczyka Chrisowi Holderowi.
Po sobotnim Grad Prix Szwecji prowadzenie w klasyfikacji generalnej objął Greg Hancock - 58 pkt, drugi jest Nicki Pedersen - 56 pkt, trzeci Jason Crump - 55pkt. Tomasz Gollob jest piąty - 49 pkt, a Jarosław Hampel szósty - 46 pkt.
Trzeba jeszcze wspomnieć, że przed zawodami minutą ciszy uczczono pamięć Lee Richardsona, żużlowca Marmy Rzeszów, tragicznie zmarłego 13 maja, po wypadku na torze we Wrocławiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze