Na ciało młodego mężczyzny w rejonie wrocławskich Osobowic kilka dni temu natrafił jeden z mieszkańców miasta. Okazuje się, że zwłoki mogą należeć do zaginionego w grudniu i poszukiwanego w całym kraju 18-latka.
Jak udało nam się dowiedzieć, zwłoki znaleziono w piątek przed południem w Lesie Osobowickim. Spacerujący tam mężczyzna natrafił na ciało młodej osoby. Na miejsce wezwał policję.
Funkcjonariusze, którzy dotarli na miejsce zgłoszenia potwierdzili ten fakt. Według wstępnych ustaleń wiadomo, że znaleziona osoba nie żyła już od dłuższego czasu. Nieoficjalnie, choć policja tego nie potwierdza, wiadomo, że ciało należy do zaginionego przed świętami Bożego Narodzenia Kamila Barana, który przepadł bez wieści.
Zgodnie z pierwszymi ustaleniami na ciele mężczyzny nie stwierdzono wyraźnych oznak działania osób trzecich. W rozwikłaniu zagadki jego śmierci może pomóc zaplanowana już we wrocławskim Zakładzie Medycyny Sądowej sekcja zwłok.
Przypomnijmy, że Kamil Baran wyszedł z domu 20 grudnia. Miał udać się z wizytą do kolegi, jednak do żadnego ze znajomych nie dotarł. Od tego czasu nie dawał oznak życia.
Rodzina oraz koledzy i koleżanki zaangażowali się w akcję poszukiwania chłopaka. W całym mieście pojawiły się ogłoszenia o zaginięciu z jego podobizną. Niestety wiele wskazuje, że zwłoki znalezione w Lesie Osobowickim to właśnie ciało 18-latka.
Warto dodać, że policja obecnie poszukuje innego zaginionego wrocławianina oraz stara się rozwikłać zagadkę tajemniczej śmierci pary, którą znaleziono martwą w jednym z bloków na Gądowie Małym.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze