Reklama

Autobusu z Rynku do Leśnicy nie będzie. Zostaną 4 przesiadki, bo tak szybciej

23/03/2011 00:00

Bezpośredniego autobusu z Leśnicy do Rynku nie będzie. Urzędnicy wyliczyli, że tę trasę szybciej pokonuje się z czterema przesiadkami – i nie zmienią wymyślonego przez siebie sposobu objazdu remontów Legnickiej i Kosmonautów. To reakcja na propozycję Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia, które zaproponowało zastąpienie czterech przesiadek jedną linią autobusową na całej tej trasie.

Pl. Jana Pawła 2, Zachodnia, Pilczyce, Grabowa – to miejsca, w których mieszkańcy Leśnicy muszą się przesiadać w drodze do domu z centrum miasta. Jednej linii na całej tej trasie nie będzie.

- Na razie z analiz, które przeprowadziliśmy, wynika, że choć podróż jest wysoce niekomfortowa, to jednak uruchomienie takiej linii wydłużałoby podróż na tej trasie – twierdzi Paweł Czuma rzecznik prasowy wrocławskiego magistratu.

Zdaniem Czumy remont Legnickiej jest tak skomplikowany, że co kilka dni pojawiają się na niej kolejne utrudnienia – np. zwężenie w okolicach Dolmedu, gdzie będzie przebudowywane przejście dla pieszych. Takie utrudnienia spowodowałyby, według urzędników, że linia o tej długości utknęłaby w wielu miejscach w korkach, co wydłużyłoby podróż.





To reakcja na propozycje Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia, jak zmienić objazd zamkniętego torowiska na ul. Legnickiej, które zaproponowało uruchomienie przyspieszonej linii autobusowej 410 relacji Leśnica-Rynek oraz wydzielony pas dla autobusów na całej Legnickiej, żeby nie stały one w korkach z samochodami.



Miejscy urzędnicy odmówili wydzielenia pasa dla autobusów na Legnickiej na czas remontu torowiska tłumacząc, że tylko zwiększyłoby to korki.

- Na pewno nie będzie buspasa na ul. Legnickiej, bo to nic nie da. Nawet jeśli wprowadzilibyśmy go na odcinku od pl. Strzegomskiego do Jana Pawła II, gdzie w tej chwili tworzą się zatory, korki powstaną wcześniej i autobusy w nich utkną – tłumaczył Paweł Czuma.



Ekspertów z Politechniki Wrocławskiej nie do końca przekonuje argumentacja urzędników, która doprowadziła do rezygnacji z buspasa:

- Być może gdyby na części Legnickiej powstał buspas to autobusy stałyby w którymś miejscu w korku, ale nie oznacza to, że taki pomysł nie ma sensu. Nawet jeśli tak będzie, co nie jest wcale pewne, to omijając korek dzięki wydzielonemu pasowi autobusy i tak nadrobią opóźnienia – mówił nam Igor Gisterek z Zakładu Infrastruktury Transportu Szynowego Politechniki Wrocławskiej. - Jeśli po tygodniu okaże się, że pomysł nie działa wystarczy jedna noc żeby zrezygnować z buspasa po prostu zamalowując oznakowanie na jezdni. Cały koszt wprowadzenia tego pomysłu, podobnie jak wycofania się z niego, to cena kilku puszek z farbą – dodaje Gisterek.

Urzędników magistratu to nie przekonało – więc nie będzie ani buspasu, ani linii Rynek – Leśnica. Przynajmniej na razie.



- Cały czas obserwujemy sytuację, patrzymy na to co się dzieje. Gdy będziemy mieli możliwość uruchomienia linii na całej długości trasy z Rynku do Leśnicy, której autobusy nie utkną w korkach, to to zrobimy – obiecuje Paweł Czuma.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości