Na Stadionie Olimpijskim trwa żużlowy Memoriał Tomasza Jędrzejaka. Z całą pewnością można pokusić się o stwierdzenie, że zostanie on na długo zapamiętany, bo awarii uległa maszyna startowa i zawodnicy startują "na chorągiewkę".
- Przepraszamy za niedogodności związane ze śledzeniem Memoriału Tomasza Jędrzejaka. Kolejny raz, na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu, z nieznanych przyczyn, niezależnych od klubu, awarii uległa instalacja elektryczna, z której zasilanie jest niezbędne do prawidłowego działania pulpitu sędziowskiego i maszyny startowej - czytamy w klubowym oświadczeniu.
Rozpoczęcie zawodów opóźniło się o kilkadziesiąt minut. Teraz taśma maszyny startowej została zdjęta, a kierownik startu sygnalizuje zawodnikom moment startowy za pomocą chorągiewki. Trudno w tym zdarzeniu dopatrywać się winy klubu, wszak jest on tylko najemcą stadionu.
Podobne wydarzenie miało miejsce podczas zeszłorocznego półfinałowego spotkania z Unią Leszno. Wtedy jednak doszło do awarii pulpitu sędziowskiego. Teraz na stanowisku arbitra, w parkingu i na starcie nie ma prądu - zawodnicy nie mogą nawet startować na zielone światło, jak miało to miejsce podczas wspomnianego spotkania z Unią. - Po poprzednim takim zdarzeniu, zlecony został audyt i rewizja całej instalacji elektrycznej. Według operatora stadionu wszelkie usterki zostały wyeliminowane. Niestety, kolejny raz ten problem dotyka nas podczas ważnego wydarzenia, za co jeszcze raz przepraszamy - zaznacza klub.
W zawodach upamiętniających byłego kapitana Betard Sparty startują zawodnicy wrocławskiego klubu, a także czołowi polscy i zagraniczni zawodnicy, m.in. Jarosław Hampel, Piotr Protasiewicz i Fredrik Lindgren.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze