W Warszawie ruszył proces przeciwko dziennikarzowi wrocławskiego oddziału Faktu, Tomaszowi Kozłowskiemu. Komendant główny policji oskarżył go o zniesławienie w jednym z artykułów o śmierci Igora Stachowiaka na komisariacie we Wrocławiu.
Jarosław Szymczyk, komendant główny policji, poszedł do sądu z dziennikarzem Tomaszem Kozłowskim, autorem artykułu pt. "Skandal! Szef policji kłamał!", który ukazał się w Fakcie 25 maja ubiegłego roku. Pozwał go z art. 212 Kodeksu Karnego, oskarżając o zniesławienie.
W artykule tym można przeczytać, że szef policji o zachowaniu policjantów, obecnych przy śmierci 25-letniego wrocławianina, Igora Stachowiaka, na komisariacie przy ul. Trzemeskiej we Wrocławiu, wiedział już kilka dni po zdarzeniu, ale w wystąpieniu telewizyjnym twierdził, że o kulisach sytuacji dowiedział się z materiału "Superwizjera TVN", opublikowanego w maju 2017 roku, rok po tym, jak Stachowiak zmarł na Trzemeskiej po rażeniu paralizatorem. Kozłowski ujawnił, że Szymczyk podpisał się pod sprawozdaniem ze zdarzenia 9 dni po zgonie mężczyzny.
Zdaniem komendanta dziennikarz działał w celu poniżenia go w oczach opinii publicznej oraz podważenia zaufania, niezbędnego do wykonywania funkcji publicznej. Oskarża Kozłowskiego także o zniesławienie go sugestiami, iż nie zależało mu na wyjaśnieniu sprawy i wyciągnięciu konsekwencji wobec policjantów.
CZYTAJ TEŻ: PROCES POLICJANTÓW OSKARŻONYCH W SPRAWIE STACHOWIAKA
Linią obrony szefa policji przed zarzutami Faktu jest twierdzenie, że komendant w programie telewizyjnym "Fakty po Faktach" nie powiedział wcale, iż nie wiedział, co stało się tamtej nocy na wrocławskim komisariacie, a jedynie, że nagrania z przebiegu zdarzenia zobaczył dopiero w "Superwizjerze". Szymczyk twierdzi, że materiał wideo nie był dołączony do sprawozdania, które podpisał po śmierci Stachowiaka.
Kilka dni temu w Sądzie Rejonowym Warszawa-Mokotów miała miejsce pierwsza rozprawa. Wrocławskiemu dziennikarzowi grozi nawet rok więzienia.
CZYTAJ TEŻ: ŚMIERĆ IGORA STACHOWIAKA NA TRZEMESKIEJ
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze