Reklama

Trzech nastolatków dla zabawy podpaliło pustostan pod Wrocławiem. Robili sobie zdjęcia. W środku spłonął człowiek

05/11/2024 13:27

Zarzut zabójstwa usłyszał od prokuratury jeden z trzech podpalaczy pustostanu na obrzeżach Oleśnicy. Na strychu podpalonego przez nich budynku w miejscowości Spalice znaleziono spalone zwłoki bezdomnego mężczyzny. Pożar spowodowało trzech nastolatków - osiemnastolatek i dwóch jego młodszych kolegów. - Było to zachowanie celowe, dla zabawy - twierdzi prokuratura. Chłopcy robili nawet zdjęcia spowodowanego przez siebie pożaru.

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 20 października. Oleśniccy strażacy odebrali rano telefon o pożarze pustostanu w Spalicach. Na miejsce niezwłocznie skierowano kilka zastępów straży pożarnej. Akcja strażaków trwała ponad 3 godziny.


KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA


- W trakcie swoich działań strażacy dokonali wstępnego sprawdzenia budynku, poszukując osób mogących znajdować się wewnątrz. Silne zadymienie uniemożliwiło im dłuższe przebywanie w budynku. Po całkowitym wygaszeniu pożaru, funkcjonariusze straży pożarnej wspólnie z policjantami przeprowadzili szczegółowe przeszukanie pogorzeliska. Na ostatniej kondygnacji budynku w jednym z pomieszczeń odkryto spalone zwłoki. Niestety, intensywność pożaru spowodowała całkowite zniszczenie ciała, co uniemożliwiło jego natychmiastową identyfikację - przekazała sierż. szt. Karolina Walczak z Komendy Powiatowej Policjji w Oleśnicy.

Reklama

Sprawą zajęli się śledczy, którzy zatrzymali trzech mężczyzn podejrzanych o podpalenie pustostanu. Tylko jeden z nich jest dorosły - usłyszał zarzut zabójstwa, sąd na rzy miesiące wysłał go do aresztu. Sprawą nieletnich, którzy brali udział w podpaleniu, zajmie się sąd rodzinny. 


- Z naszych wstępnych ustaleń wynika, że było to zachowanie celowe, dla zabawy - powiedziała cytowana przez serwis MojaOlesnica.pl Beata Ciesielska, prokurator rejonowa w Oleśnicy. - Samego podpalenia nie nagrywali, ale robili sobie zdjęcia po tym, jak spowodowali pożar. 

Reklama

Jak tłumaczyli potem, nie wiedzieli że w środku jest bezdomny. Prokuratura w to jednak nie wierzy. - Mężczyzna ten zamieszkiwał w tym budynku od około dwóch lat. Aw   nocy z 19 na 20 października 2024 roku sprawcy rozmawiali z nim - podkreśla Karolina Stocka-Mycek z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.


Zgodnie z kodeksem karnym za zabójstwo grozi kara nie krótsza niż 10 lat pozbawienia wolności, a nawet dożywotnie więzienie. Jego młodszym kolegom grozi pobyt w poprawczaku. 


 




 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości