IMGW odwołało we wtorek alarm powodziowy dla 18 wrocławskich osiedli. Trzeci, najwyższy stopień ostrzeżenia przed zalaniem ogłoszony został w niedzielę w związku z szybko rosnącym poziomem rzek po niedzielnych ulewach. Zagrożeniem dla dużej części Wrocławia były rzeki Bystrzyca i Ślęza.
IMGW wciąż nie wyklucza, że alarm zostanie ogłoszony ponownie - wszystko zależy od tego, jak będzie się zmieniała sytuacja na rzekach. Ślęza pod Bielanami Wrocławskimi we wtorek rano sięgała już 244 cm, od wczoraj podniosła się o 12 cm. Stan ostrzegawczy w tym miejscu to 270 cm, a alarmowy - 300. Bystrzyca w Jarnołtowie ma poziom 136 cm, do stanu ostrzegawczego brakuje prawie metra. Ale woda do Wrocławia dopiero płynie. We wtorek rano poziom Ślęzy i Bystrzycy pod Wrocławiem był stabilny, ale rzeki wciąż przekraczały stany alarmowe. W Borowie pod Strzelinem Ślęza sięgała 225 cm (w poniedziałek było to 258 cm), przy stanie alarmowym 200 cm. Czarna Woda (to dopływ Bystrzycy) w Gniechowicach sięga 219 cm (spadek z 238 cm), przy stanie alarmowym 180 cm..
Co oznacza trzeci stopień ostrzeżenia hydrologicznego? To najwyższy alarm dla rzek i ich sąsiedztwa. To sytuacja, która stanowi zagrożenie dla obszarów przybrzeżnych. Może spowodować wystąpienie wody z koryt i zalanie przybrzeżnych terenów. Wystąpienie i utrzymywanie się stanów wody w rzekach powyżej stanów alarmowych może spowodować szkody materialne lub zagrożenie życia. Zalecana jest duża ostrożność. Konieczne jest śledzenie komunikatów dotyczących rozwoju sytuacji meteorologicznej i hydrologicznej.
Nie ma na razie żadnego zagrożenia ze strony Odry. Rzeka na całym odcinku od swojego źródła aż do Wrocławia utrzymuje się na normalnym poziomie - nigdzie nie przekracza stanu ostrzegawczego ani alarmowego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze