Reklama

Wrocław przystępuje do koalicji europejskich miast walczących z rasizmem

17/09/2020 14:03

Wrocław jako pierwsze miasto w Polsce przystąpi do Europejskiej Koalicji Miast Sprzeciwiających się Rasizmowi. W ten sposób władze miasta mają m.in. walczyć z rasizmem poprzez edukację, zwalczać przestępstwa z nienawiści czy zapewniać równe szanse np. w zatrudnieniu oraz przyznawaniu mieszkań komunalnych.

Obecnie koalicja zrzesza ponad 100 miast różnej wielkości w tym Londyn, Paryż, Madryt i Barcelona. Członkowie koalicji zobowiązują się do realizacji i raportowania co dwa lata sposobu realizacji dziesięciopunktowego planu działania:



Większe wyczulenie na rasizm
Ocena rasizmu i dyskryminacji oraz monitoring polityk miejskich
Lepsze wsparcie dla ofiar rasizmu i dyskryminacji
Większy udział i lepiej poinformowani mieszkańcy
Miasto wspiera aktywnie równe szanse
Miasto jako pracodawca gwarantujący równe szanse
Sprawiedliwy dostęp do mieszkań
Walka z rasizmem i dyskryminacją poprzez edukację
Promowanie zróżnicowania kulturowego
Przestępstwa z nienawiści i zarządzanie konfliktem

Koalicja ma też reprezentować interesy miast członkowskich przed Unią Europejską, Radą Europy i innymi organizacjami.


– W tej koalicji podobnie, jak my we Wrocławiu wychodzą z założenia, że gminy i samorządy są kluczowym czynnikiem zapewniającym wszystkim obywatelom - niezależnie od ich narodowości, statusu społecznego - sprawiedliwość – tłumaczył Bartłomiej Ciążyński, wiceprzewodniczący rady i pełnomocnik prezydenta ds. tolerancji i przeciwdziałania ksenofobii, który zaznaczał, że miasto podejmuje takie inicjatywy m.in. ze względu na bierność rządu w podobnych inicjatywach.

Reklama

Uchwała w sprawie przystąpienia do koalicji została przyjęta głosami rządzącej koalicji, a także części opozycji. Większość opozycyjnych radnych wstrzymała się jednak od głosu lub głosowała przeciw, twierdząc, że wydarzenia o charakterze rasistowskim we Wrocławiu miały charakter incydentalny i spotykały się z potępieniem większości mieszkańców.


– Mieliśmy we Wrocławiu zdarzenia typu spalenie kukły Żyda – zdarzenie niepoważne i nielicujące z wizerunkiem Wrocławia – niemniej jednak, trudno to zakwalifikować, jako rasizm. Przystępując do tej koalicji, możemy odnieść wrażenie, że Wrocław ma poważny problem z rasizmem, a czegoś takiego u nas nie ma. Uważamy, że jest to zbyt daleko idące, z tego względu, że nie obserwujemy, że jest to poważny problem we Wrocławiu – mówił Michał Kurczewski z PiS.

Reklama

Innego zdania był Paweł Karpiński z Platformy Obywatelskiej (klub KKO), który przywoływał happeningi organizowane przez Piotra RybakaJacka Międlara. – Przystąpienie do tej organizacji jest sprzątaniem po tych ludziach – mówił radny dodając, że wśród jego znajomych z innych miast Wrocław jest postrzegany, jako miasto, które ma problem z ksenofobią i rasizmem, a jako przykład takich działań podał pobicie kucharza z Chin, do którego doszło na początku roku we Wrocławiu.


– To nie jest tak, że tych przypadków nie ma, a rasizm jest zaraźliwy bardzo. Jeżeli nie będziemy o tym mówić możemy za jakiś czas obudzić się w innej rzeczywistości – mówi Dominik Kłosowski z SLD, który przestrzegał przez kolejną nocą kryształową i przypominał incydenty takie, jak pobicie kubańskiej tancerki, obrażanie i dręczenie czarnoskórych chłopców w autobusie MPK, rzucanie jajkami w aktywistów zamalowujących rasistowskie napisy, atak na kebab przy Jedności Narodowej oraz wrzucenie butelki z benzyną do lokalu prowadzonego przez Egipcjanina.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości