Reklama

120 tysięcy kibiców na jesiennych meczach Śląska. A mogło być 3 razy więcej

11/12/2012 00:00

Nie jest źle, ale rewelacji nie ma - tak krótko można podsumować frekwencję na meczach piłkarzy Śląska na Stadionie Miejskim. Łącznie wszystkie mecze wrocławian obejrzało niewiele ponad 120 tysięcy kibiców.

Śląsk jesienią rozegrał na własnym stadionie osiem meczów, które łącznie obejrzało nieco ponad 120 tysięcy kibiców. Liczba nie jest oszałamiająca, zwłaszcza jeżeli spojrzymy przez pryzmat pojemności obiektu. Tyle kibiców może bowiem zjawić się na trzech meczach. Jesienią potrzebnych było aż osiem.


 


Jeżeli jednak porównamy wrocławską frekwencję z innymi miastami, Śląsk wypada całkiem przyzwoicie. Łącznie większą liczbą kibiców może się pochwalić tylko Lecha Poznań (165 tys.) i Legia Warszawa (122 tys.). Wrocławski zespół wyprzedził natomiast Wisłę Kraków (101 tys.) oraz Lechię Gdańsk (106 tys.). Pozostałe kluby pozostają daleko w tyle.

Reklama


Trzeba jednak zauważyć, że Śląsk jesienią rozegrał u siebie aż osiem meczów, co sprawia, że Lechia może pochwalić się większą średnią widownią na spotkanie. Najwyższą średnią frekwencję miał Lech (23,6 tys.) a następnie Legia (15,3 tys.), Lechia (15,2), Śląsk (15 tys.) i Wisła (14,4 tys.). Na pewno na takie a nie inne wyniki miały wpływ różnego rodzaju bojkoty i zamykanie sektorów, ale to już problem samych klubów.


 


Najwięcej widzów na Stadionie Miejskim zgromadził piątkowy mecz z Legią, kiedy na trybunach zasiadło blisko 23 tysiące kibiców. Można się zastanawiać, ile by było, gdyby pogoda była lepsza. Najmniej widzów obejrzało natomiast starcie z Korona Kielce i było to nieco ponad 10 tysięcy. Może to dziwić, bowiem był to pierwszy ligowy mecz w tym sezonie wrocławian na własnym stadionie.

Reklama

 


Co ciekawe, sami kibice Śląska nie są zadowoleni z frekwencji na meczach we Wrocławiu. Za taki stan rzeczy obwiniają jednak nie siebie, ale klub, który ich zdaniem nie robi nic, aby przyciągnąć widzów na stadion. W klubie z Oporowskiej daje się czasami słyszeć natomiast słowa, że najlepszą reklamą i magnesem przyciągającym kibiców są wyniki zespołu. Gdzie leży prawda?


 


Na koniec może jeszcze dodajmy, że Śląsk nadal dzierży rekord frekwencji ekstraklasy na pojedynczym meczu. Zeszłoroczne starcie z Wisłą obejrzało 41 tys. kibiców. Nie tak dawno blisko pobicie tego wyniku był Lech na meczu z Legia, ale oficjalnie zanotował około pół tysiąca mniejszą widownię.


mw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości