13-letni Bartek widząc pożar zadzwonił na straż pożarną i bez wahania ruszył z pomocą zagrożonym mieszkańcom. Sam stracił przytomność, ale jak przyznał, „wiedział, że trzeba działać”.
Do dramatycznych wydarzeń doszło we wtorek, 10 maja, po godzinie 20:30 przy ul. Kopernika w Dzierżoniowie. 13-letni Bartek Kopji, uczeń Szkoły Podstawowej nr 5, wracał do domu z kolegą, gdy zauważył pożar jednego z budynków. Chłopiec natychmiast powiadomił straż pożarną i nie czekając na przyjazd służb, sam ruszył do akcji ratunkowej. Zaczął walić w drzwi mieszkań, żeby ostrzec ludzi. Pomógł również starszemu mężczyźnie mieszkającemu na górze w ewakuacji z płonącego budynku.
- Nie myślałem o konsekwencjach. Po prostu widziałem, że trzeba działać – podsumował Bartek, który marzy o NBA, a najpierw… o dostaniu się do liceum.
Sytuacja była jednak bardzo groźna, bowiem podczas ewakuacji Bartek skaleczył się i zatruł tlenkiem węgla, w wyniku czego stracił przytomność. Trafił do szpitala, ale już następnego dnia… stanął na boisku i pomógł swojej drużynie wygrać turniej koszykówki.
Postawę młodego bohatera docenił burmistrz Dzierżoniowa, Dariusz Kucharski, który spotkał się z Bartkiem i jego mamą, aby osobiście im podziękować.
- Jestem pod ogromnym wrażeniem odwagi Bartka. To prawdziwy bohater – nie każdy dorosły zachowałby się tak odpowiedzialnie i bez wahania ruszył z pomocą – powiedział burmistrz.
Bartek otrzymał także w nagrodę nowoczesny sprzęt elektroniczny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze