Prawie 3 tysiące wykroczeń i 23 kierowców, którzy stracili prawo jazdy – to efekt weekendowej akcji „Prędkość”, przeprowadzonej przez policjantów drogówki w regionie.
Od piątku stycznia do niedzieli policjanci drogówki na terenie całego Dolnego Śląska prowadzili wzmożone działania pod nazwą „Prędkość”. Funkcjonariusze korzystali zarówno z wideorejestratorów w nieoznakowanych radiowozach, jak i z ręcznych mierników prędkości. Punkty pomiaru były regularnie zmieniane, tak aby kierowcy nie mogli „ominąć” kontroli jedynie dzięki znajomości stałych miejsc ustawiania patroli.
W trakcie trzydniowej akcji policjanci skontrolowali łącznie 4457 pojazdów. Efekt? 2898 wykroczeń związanych z przekroczeniem dozwolonej prędkości. Niechlubnym rekordzistą został kierowca BMW, który na podwrocławskim odcinku autostrady A4 jechał z prędkością ponad 200 km/h. - W związku z popełnionym wykroczeniem w ruchu drogowym kierowca został zatrzymany do kontroli. Tym razem mężczyzna został ukarany wysokim mandatem karnym, a na jego konto powędrowała adekwatna ilość punktów karnych – przekazał st. asp. Łukasz Porębski z dolnośląskiej policji.
W sumie podczas weekendowych działań aż 23 kierowców straciło prawo jazdy ze względu na przekroczenie prędkości powyżej 50 km/h. Mundurowi nałożyli także 2323 mandaty karne, a wobec 550 szoferów zastosowali pouczenie. Łącznie w trakcie działań na dolnośląskich drogach doszło do 252 zdarzeń drogowych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Szkoda że dopiero teraz po weekendzie a nie przed policja informuje o kontroli. Widać że celem nie była poprawa bezpieczeństwa tylko wyłudzenia mandatowe.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.