24‑letni Łukasz K. usłyszał zarzuty za grożenie spaleniem szpitala w Trzebnicy oraz za przemoc wobec dwóch ratowników medycznych podczas udzielania mu pomocy. Mężczyźnie grozi do 3 lat więzienia.
Do dramatycznego zdarzenia doszło w minioną sobotę, 22 listopada, na szpitalnym oddziale ratunkowym w Trzebnicy. Na SOR trafił 24‑latek który w czasie udzielania mu pomocy zaczął być wyjątkowo agresywny wobec personelu medycznego.
- Łukasz K. groził personelowi szpitala im. św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy spaleniem budynku szpitala, czym wzbudził uzasadnioną obawę spełnienia groźby - przekazała Karolina Stocka‑Mycek, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu
Młody mężczyzna na groźbach jednak nie poprzestał, bowiem zaatakował również ratowników fizycznie. - Podczas unieruchamiania go za pomocą pasów bezpieczeństwa, groził pobiciem oraz uderzył pięścią w skronie i policzki, naruszając tym nietykalność cielesną ratowników, w związku z pełnieniem przez nich obowiązków służbowych – dodała rzeczniczka prokuratury.
Podczas przesłuchania Łukasz K. przyznał się do zarzucanych czynów, wyraził skruchę i tłumaczył swoje zachowanie tym, że był pijany. Prokurator zastosował wobec 24‑latka dozór policji – musi dwa razy w tygodniu stawiać się na komisariacie. Dodatkowo ma zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych ratowników oraz innych osób personelu na mniej niż 50 metrów, a także zakaz kontaktowania się z nimi w jakiejkolwiek formie.
24‑latkowi grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 3 lat, przy czym ostateczny wymiar kary należeć będzie do sądu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze