Uprawa marihuany zorganizowana była na wykarczowanym, bagnistym trzcinowisku pod Wrocławiem. Policjanci zaczekali tam na plantatora, który po zbiorach mógł pozyskać 7 kilogramów narkotyku.
Policjanci namierzyli plantację marihuany w lesie koło Środy Śląskiej. 33-latka, który uprawiał konopie mundurowi złapali, gdy przyszedł doglądać roślin.
- Zabezpieczono łącznie 302 krzewy, które znajdowały się w doniczkach usytuowanych na wykarczowanych fragmentach podmokłego terenu trzcinowiska. W wyniku dokładnego sprawdzenia miejsca zamieszkania, pojazdów oraz pomieszczeń gospodarczych należących do 33-latka kryminalni zabezpieczyli telefony komórkowe oraz laptop - przekazuje mł. asp. Karol Dudziak z policji w Środzie Śląskiej.
Z roślin, które mężczyzna uprawiał w lesie, 33-latek mógł pozyskać 7 kilogramów marihuany. Plantator trafił do aresztu na 3 miesiące. Sąd może skazać go na 8 lat więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze