Reklama

9-letni syn uratował życie policjantki z Legnicy. Trwa zbiórka na rzecz kosztownej rehabilitacji

13/05/2026 17:44

Jeszcze niedawno przygotowywała się do nocnego półmaratonu we Wrocławiu, dziś walczy o powrót do sprawności. 36-letnia policjantka z Legnicy doznała rozległego udaru. Życie uratował jej 9-letni syn. Teraz rodzina i koledzy ze służby proszą o pomoc w dalszej walce o powrót do zdrowia.


Do tragedii doszło 27 kwietnia 2026 roku. St. post. Katarzyna Job z Komendy Miejskiej Policji w Legnicy doznała bardzo rozległego udaru. Rozpoczęła się dramatyczna walka o jej życie.

- Jeszcze kilka tygodni temu była pełną energii, uśmiechniętą policjantką, mamą i kobietą, która z ogromnym sercem pomagała wszystkim wokół. Dziś walczy o najcenniejsze – o zdrowie, sprawność i możliwość powrotu do swojego 9-letniego synka - przekazała legnicka policja.

Funkcjonariuszka od trzech lat służy w Wydziale Patrolowo-Interwencyjnym. W środowisku uchodzi za osobę serdeczną i zawsze gotową nieść pomoc. - Nigdy nie przechodziła obojętnie obok ludzkiej krzywdy - podkreślają jej współpracownicy. Była także pierwszą kobietą w poczcie sztandarowym legnickiej komendy.

Reklama

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w domu. Kluczową rolę odegrał 9-letni syn policjantki. - Kiedy jego mama doznała udaru, nie spanikował. Wezwał pomoc. Dziewięcioletni chłopiec uratował swojej mamie życie - informują policjanci.

O dramatycznych chwilach informują także siostry Katarzyny, które założyły zbiórkę na jej leczenie i rehabilitację. - Pierwsze dni były jak koszmar, z którego nie można się obudzić. Siedziałyśmy przy jej łóżku, płakałyśmy i modliłyśmy się tylko o jedno - żeby przeżyła - piszą.

Reklama

Jak podkreślają, Kasia od zawsze była osobą pełną empatii i zaangażowania. - Spełniła swoje wielkie marzenie i została policjantką. Kochała tę pracę całym sercem - dodają.

LINK DO ZBIÓRKI NA RZECZ KATARZYNY JOB

Jeszcze niedawno przygotowywała się do startu w Półmaratonie Nocnym we Wrocławiu, który miał odbyć się 6 czerwca. Dziś, jak mówią bliscy, „walczy o zupełnie inny bieg - o powrót do zdrowia, sprawności i życia”.

Przed policjantką długa i kosztowna rehabilitacja. To właśnie ona daje szansę na odzyskanie sprawności. - To jedyna szansa, by Filipek odzyskał mamę, a my siostrę - podkreślają organizatorki zbiórki.

Reklama

Zarówno rodzina, jak i funkcjonariusze apelują o wsparcie. - Nie prosimy już o cud. Największy cud już się wydarzył - Kasia żyje. Dziś prosimy o szansę, by mogła wrócić do swojego syna - czytamy w apelu.

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości