Po posiedzeniu Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego w sprawie sytuacji na rzece Bóbr służby uspokajają w kwestii wody pitnej, ale jednocześnie wprowadzają ograniczenia dotyczące korzystania z rzeki. Kluczowe będą wyniki badań osadów dennych.
W środę, 1 lipca, odbyło się posiedzenie wojewódzkiego sztabu kryzysowego dotyczące sytuacji na Bobrze po opróżnieniu Zbiornika Pilchowickiego. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo mieszkańców i monitoring środowiska.
Najważniejsza informacja dla mieszkańców jest taka, że nie ma zagrożenia dla jakości wody z sieci wodociągowej. Jak podkreślono, jest ona na bieżąco kontrolowana zarówno przez operatorów, jak i Państwową Inspekcję Sanitarną. Sanepid deklaruje także pomoc w badaniu wody z prywatnych studni na terenie gminy Wleń.
Jednocześnie obowiązują ograniczenia dotyczące samej rzeki. Do czasu uzyskania wyników badań osadów dennych nie wolno korzystać z Bobru rekreacyjnie – dotyczy to m.in. spływów kajakowych. Służby zalecają także unikanie bezpośredniego kontaktu z wodą.
Badania prowadzone przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska pokazują, że sytuacja jest zróżnicowana w zależności od miejsca. 30 czerwca odnotowano bardzo niski poziom tlenu tuż przy zaporze, co mogło mieć związek ze śnięciem ryb. Dzień później parametry natlenienia wody na dalszym odcinku rzeki zaczęły się poprawiać, a w Jeziorze Rakowickim pozostają prawidłowe.
Równolegle analizowany jest skład osadów dennych. Pierwsze wyniki badań – dotyczące m.in. obecności potencjalnie niebezpiecznych substancji – mogą pojawić się jeszcze w tym tygodniu lub na początku kolejnego.
Do działań w terenie włączany jest dodatkowy sprzęt. Na wniosek TAURON Ekoenergia straż pożarna dostarczy 10 aeratorów, które mają wspierać natlenianie wody. Spółka przygotowuje także montaż zabezpieczeń ograniczających przedostawanie się osadów do rzeki, przy zachowaniu wymaganego przepływu biologicznego.
Jak przekazano po posiedzeniu, na ten moment Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska nie ma informacji o negatywnym wpływie sytuacji na gatunki chronione.
Służby podkreślają, że sytuacja jest stale monitorowana, a kolejne komunikaty będą publikowane wraz z napływem nowych wyników badań.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze