Reklama

Ale kompromitacja! Wrocław przegrywa w sprawie rowerów miejskich, przetarg nie był uczciwy

11/02/2025 15:23

Firmy, które poskarżyły się, że ogłoszony przez Wrocław przetarg w sprawie uruchomienia nowego systemu rowerów miejskich nie był uczciwy, miały rację. Zorganizowane przez Urząd Miejski Wrocławia postępowanie nie dawało równych szans wszystkim, a wyznaczony przez urzędników czas na zorganizowanie od nowa systemu miejskich rowerów był nierealny. Tak uznała we wtorek Krajowa Izba Odwoławcza. Ta decyzja oznacza, że nie ma szans na powrót rowerów miejskich na ulice Wrocławia wiosną. Jest ryzyko, że w tym roku nie będzie ich w ogóle.

Miejskie wypożyczalnie rowerów we Wrocławiu nie działają od początku grudnia. Umowa miasta z dotychczasowym operatorem wygasła, a nowego nie wybrano na czas. Przetarg miasto ogłosiło dopiero pod koniec grudnia. Urzędnicy chcieli, by nowy operator dwa, a najpóźniej trzy miesiące po rozstrzygnięciu przetargu uruchomił system umożliwiający wypożyczenie 1200 standardowych rowerów, a w kolejnym etapie - po następnych trzech miesiącach - dodatkowych 1200. 

Przetarg miał zostać rozstrzygnięty pod koniec stycznia. Ale dwie firmy - Citybike i Orange Polska - uznały, że warunki ustalone przez urząd miejski nie są uczciwe. Złożyły skargę do Krajowej Izby Odwoławczej. Z tego powodu miasto przedłużyło postępowanie do najbliższego piątku. Dziś Krajowa Izba Odwoławcza poinformowała o uwzględnieniu odwołań, przyznając firmom startującym w przetargu rację.

Reklama

Na razie nie wiadomo, czy po tej decyzji przetarg zostanie całkowicie unieważniony, czy miasto zmieni jego warunki i da firmom więcej czasu na zorganizowanie wypożyczalni rowerów. Decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła. Swoje orzeczenie Krajowa Izba Odwoławcza ogłosiła dopiero przed chwilą. Miasto może się od niej odwołać do sądu. To jednak oznacza kolejne miesiące opóźnienia.

Orange zarzucił Wrocławiowi "niezgodne z prawem działania oraz zaniechania faktycznie prowadzące do utrudnienia uczciwej konkurencji". Chodzi o doświadczenie, jakiego urzędnicy wymagali od uczestników przetargu. Wrocław chciał, by były to firmy, które choć w jednym mieście obsługują system wypożyczalni obejmujący ponad 1000 rowerów i 100 stacji. - Istnieje „próg ilościowy” mierzony ilością rowerów, powyżej którego nie ma większego znaczenia, czy zarządzanych przez jeden podmiot rowerów jest 850, 1700, czy też 2000 -  przekonywała firma Orange, która ma 330 rowerów w Płocku, 370 - w Zielonej Górze i 300 w Kielcach.

Reklama

Orange zarzutów miał więcej. Twierdził, że założony przez Wrocław dwumiesięczny termin startu pierwszego etapu systemu "jest nierealny biorąc pod uwagę wymagania, aby rowery były fabrycznie nowe i wyposażone w elementy specyficzne, właściwe wyłącznie dla zamawiającego". - Żaden z wykonawców nie będzie w stanie takiego zamówienia terminowo zrealizować. Uprawnionym jest przy tym przypuszczenie, że Nextbike Polska S.A., który realizuje system Wrocławskiego Roweru Miejskiego od 13 lat i który realizował go także na podstawie ostatniej umowy zawartej w wyniku poprzedniego postępowania, dysponował wiedzą na temat oczekiwań Zamawiającego jeszcze przed oficjalnym wszczęciem przedmiotowego postępowania o udzielenie zamówienia. Nie powinno bowiem nikogo dziwić, że wykonawca realizujący dane zamówienie pozostając w bezpośrednim kontakcie z zamawiającym dysponuje wiedzą szerszą niż ta, która wynika z dokumentów zamówienia" - poskarżył się Orange. - Miasto Wrocław w okresie ostatnich 13 lat wykorzystuje system rowerów miejskich oferowanych przez Nextbike Polska S.A., a od 2018 roku, w prowadzonych kolejno postępowaniach o udzielenie zamówienia publicznego za każdym razem otrzymuje wyłącznie jedną ofertę. Oferty te składa Nextbike Polska - zauważył Orange.

Zastrzeżenia miał też Citybike Poland. - Termin  jest rażąco krótszy od terminów produkcji i dostaw fabrycznie nowych rowerów wymaganych przez zamawiającego, a ponadto uruchomienie etapu I systemu WRM wymaga uprzedniej realizacji szeregu obowiązków umownych, których wykonanie w dwumiesięcznym terminie nie jest realne - czytamy w odwołaniu tej spółki. Citybike chciał przedłużenia terminu startu wrocławskich wypożyczalni do 6 miesięcy, a więc w praktyce - na koniec wakacji. Orange Polska twierdzi, że wystarczą 4 miesiące.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/02/2025 15:59
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ZnamTemat 2025-02-11 19:53:54

    Więcej PO I KO zobaczycie dopiero zadyme

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Borewicz 2025-02-12 07:40:49

    Brawo Jacek i twoja rzesza cudownych urzędników. Znowu Wrocław na pierwszej stronie jak nie Collegium i jego absolwent to rower miejski. Dosyć tego pakować tobołki zabierać się z UM

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości