Reklama

Aleksander miał wypadek, a potem zaginął. Szczęśliwy finał poszukiwań

27/10/2024 11:50

Zrozpaczona rodzina poszukiwała zaginionego Aleksandra. Dwudziestoletni mężczyzna, 26 października miał wypadek samochodowy, a następnie roztrzęsiony wsiadł do autobusu miejskiego i pojechał do Alei Bielany. Od tamtej pory nie bliscy nie wiedzieli co się z nim stało. Po południu w poniedziałek, 28 października, rodzina powiadomiła nas, że Aleksander został odnaleziony. 


Zaginiony mężczyzna pochodzi z województwa warmińsko-mazurskiego. W minioną sobotę brał udział w wypadku pod Wrocławiem i było podejrzenie, że może mieć uszkodzoną nogę. - Jest w silnym stresie, ma zaburzenia psychiczne. Po zdarzeniu w silnym amoku wsiadł do autobusu i pojechał do galerii handlowej w Bielanach Wrocławskich, prawdopodobnie do Alei Bielany - relacjonowała pani Paulina, siostra zaginionego.
Przez cały czas był z dziewczyną, gdy ta dotarła do galerii i poszła po pomoc, zaginionego już nie było. Aleksander nie miał przy sobie żadnych dokumentów, ani telefonu. - Nie wiemy jak był ubrany. Najprawdopodobniej mógł mieć koszulkę z krótkim rękawem. Charakterystyczne znaki to dwa tatuaże, jeden na zewnętrznej stronie dłoni (serce płonące zielonym płomieniem, drugi na przedramieniu) - mówiła siostra zaginionego.
 
Na szczęście Aleksander się odnalazł. Trafił w międzyczasie do jednego z wrocławskich szpitali.

 
 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości