Leżał na chodniku, miał rozbitą głowę. Ratownicy chcieli mu pomóc. On rzucił się na nich z nożem. Do tego wstrząsającego zdarzenia doszło we wtorek w Lubaniu na Dolnym Śląsku. Agresywnego pacjenta zatrzymała już policja. Sąd aresztował 70-latka. Grozi mu do 10 lat więzienia.
Pogotowie zostało wezwane do leżącego na chodniku mężczyzny. Był pijany, miał też rozbitą głowę. - Wymagał dalszej pomocy medycznej. Ratownicy postanowili przewieźć go do szpitala - opowiada prokurator Ewa Węglarowicz-Makowska. - Już na miejscu zdarzenia, pacjent przybierając pozycję tzw. gardy, skierował wobec ratowników swoją agresję. Gdy podjeżdżali pod szpital, wyjął z kieszeni składany nóż. Zaczął nim wymachiwać i grozić ratownikom medycznym okaleczeniem oraz pozbawieniem ich życia - relacjonuje. - Od gestów i gróźb użycia pięści, przeszedł do czynnej napaści z użyciem niebezpiecznego narzędzia - dodaje.
Na szczęście nikomu nic się nie stało, a agresywnego pacjenta zatrzymała policja. Prokurator postawił mu zarzuty, a sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Grozi mu od 1 do 10 lat więzienia. - Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa. Złożył wyjaśnienia. Oświadczył, że w trakcie zdarzenia, był w stanie upojenia alkoholowego i niczego nie pamięta - informuje Ewa Węglarowicz-Makowska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze