Trzyletni chłopiec dostał ataku padaczki w samochodzie jadącym trasą ekspresową S8 w kierunku Wrocławia. Rodzice zaalarmowali przejeżdżających obok policjantów.
W trakcie patrolowania drogi ekspresowej S8 policjanci z wrocławskiej drogówki zostali poproszeni o pomoc przez rodziców małego chłopca, jadących osobowym volkswagenem. Gdy auta zatrzymały się w bezpiecznym miejscu, do radiowózu podbiegła zrozpaczona kobieta i poinformowała funkcjonariuszy, że jej 3-letni syn dostał ataku padaczki w samochodzie.
- Sierżant Paweł Milczyński wspólnie z posterunkowym Rafałem Zawisza powiadomili dyżurnego o zaistniałej sytuacji i na sygnałach uprzywilejowania ruszyli do najbliższego wrocławskiego szpitala - mówi Aleksandra Rodecka z KMP Wrocław.
Kiedy dojechali na miejsce, ojciec chłopca, niosąc go na rękach, pobiegł w stronę pediatrycznej izby przyjęć, gdzie 3-latek otrzymał pomoc medyczną i został przyjęty na oddział.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze