Na drodze między Kamienną Górą a Ogorzelcem, w rejonie miejscowości Pisarzowice, zapalił się autobus. Pojazd dosłownie płonął jak pochodnia.
Do zdarzenia na drodze Kamienna Góra – Ogorzelec, na wysokości miejscowości Pisarzowice, doszło we wtorek, 9 grudnia, przed południem. Strażacy dostali zgłoszenie o pożarze autobusu należącego do kamiennogórskiego PKS-u. Na miejscu natychmiast znalazło się kilka zastępów straży, ale ogień było już bardzo rozwinięty – pojazd płonął jak pochodnia.
- Według wstępnych informacji nie odnotowano osób poszkodowanych. Na miejscu pracują jednostki straży pożarnej oraz policja. Droga na czas prowadzonych działań jest zamknięta dla ruchu pojazdów – przekazał koło południa kpt. Marek Malich z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kamiennej Górze.
Autobusem jechał kierowca i jedna pasażerka, którzy opuścili pojazd, zanim płomienie się rozprzestrzeniły. Ze wstępnych ustaleń doszło do samozapłonu w silniku.
Droga na czas akcji była całkowicie zamknięta, później służby odblokowały ją dla samochodów osobowych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ciekawe co spowodowało taki dramat. Widać że to nie był stary autobus. Choć milion km może już zrobił (a nie jest to dużo dla takiego pojazdu)