W jednym z podwórek przy ul. Nowowiejskiej powstaje pasaż handlowy. Tymczasem mieszkańcy innego podwórza, sąsiadującego z tą inwestycją, alarmują, że przez ich teren ma prowadzić droga dojazdowa do pasażu. - Inwestor chce zlikwidować nasze małe, zielone zacisze, na którym również znajduje się nasz parking i stworzyć tam dojazd i parking pod swoje przedsięwzięcie - mówią mieszkańcy, którzy o pomoc zwrócili się właśnie do wrocławskich radnych.
Pod koniec kwietnia donosiliśmy, że zaniedbane podwórko przy ul. Nowowiejskiej 48, do którego wchodzi się przed odrapaną bramę, a w środku znajduje się sklep Biedronka, wkrótce zmieni swoje oblicze. Spółka Erjot stworzy tam bowiem pasaż handlowo-biurowy.
Inwestor już oferuje do wynajęcia siedem lokali handlowo-usługowych o powierzchni od niespełna 80 do prawie 200 metrów kwadratowych, a także jeden lokal biurowy o powierzchni ponad 180 metrów kwadratowych.
Tymczasem mieszkańcy kamienic sąsiadujących z inwestycją - przy ul. Nowowiejskiej 56/58 - alarmują, że w trakcie budowy przez ich zadbane podwórko (na które wjeżdża się od ulicy Wyszyńskiego), będą przejeżdżać od świtu do nocy ciężarówki.
- Inwestor chce zlikwidować nasze małe, zielone zacisze, na którym również znajduje się parking mieszkańców i stworzyć dojazd i parking pod swoją inwestycję. Ruch mamy wystarczający od strony Wyszyńskiego, a jeszcze dojazd pod domem do biur czy centra handlowego to już za dużo - mówią mieszkańcy.
Podkreślają, że nie mają nic przeciwko samej inwestycji, o ile nie obejmie ona ich podwórka.
- Odnowa Biedronki i postawienie budynków, które będą cieszyć oko bardziej niż stare podwórko nam nie przeszkadza. Niestety firma Erjot chce użyczyć naszą bramę, która prowadzi na jej posesję i zrobić sobie wjazd od strony Wyszyńskiego. Wiąże się to z zabraniem nam miejsc parkingowych i zrobieniem nam ruchliwej drogi pod domem - tłumaczy nam jedna z mieszkanek, która woli pozostać anonimowa.
Napisali do prezydenta, teraz skarżą się radnym
Już w styczniu Wspólnota Mieszkaniowa przy ul.Nowowiejskiej 56/58 zwróciła się do prezydenta Rafała Dutkiewicza z prośbą o interwencję w tej sprawie. Mieszkańcy argumentują, że na początku XXI wieku wnętrze przyległe do ich budynków zostało wyremontowane, pojawiły się tam klomby i drzewa, które teraz - wskutek stworzenia tam drogi dojazdowej do pasażu handlowego - zostaną zlikwidowane.
- Nie potrafimy pogodzić się z tym, że miasto chce oddać zielone podwórko na parking pod cudzą inwestycję - słyszymy od zdesperowanych mieszkańców.
Pismo do Rafała Dutkiewicza nie przyniosło jednak rezultat, więc mieszkańcy złożyli skargę na prezydenta Wrocławia (a także na Zarząd Zasobu Komunalnego) do Rady Miejskiej.
Tłumaczą, że przeprowadzenie na zapleczu budynków przy ul. Wyszyńskiego 96-106 i Nowowiejskiej 56/58 ciągu komunikacyjnego (przez bramę przy ul. Orzeszkowej 45-47 i wylotem przez bramę budynku przy ul. Nowowiejskiej 56/58) sprawi, że przyległe do podwórza budynki zostaną otoczone przebiegającymi w bezpośredniej bliskości dwoma ulicami, a projektowaną drogą będą dojeżdżać klienci pasażu.
- Oburza nas stanowisko Zarządu Zasobu Komunalnego, że podwórza stanowią własność gminy i gmina jako właściciel może z nimi robić, co się jej żywnie podoba - czytamy w piśmie do wrocławskich radnych.
Mieszkańcy przypominają, że ta sprawa ma swoją historię datowaną na koniec ubiegłego wieku, gdy sklep Biedronka otworzył przejście dla swoich klientów, a nawet dostaw towarów przez bramę i podwórze przy ul. Nowowiejskiej 56/58.
- Tamtą batalię udało się mieszkańcom wygrać i wydawało się, że pozostały po niej już tylko obsikane mury przez ludzi i psy. Historia lubi się jednak powtarzać, stąd apelujemy do Państwa Radnych, by tak samo jak 20 lat temu pomogli nam w walce o spokój, bezpieczeństwo i wypoczynek w miejscu zamieszkania - podkreślają mieszkańcy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze