Szokujące sceny w Głogowie. Dwóch młodych mężczyzn zaatakowało bar z kebabem, a jego właściciel cudem uniknął śmierci. Ostrze maczety o kilka centymetrów minęło uciekającego mężczyznę.
Sceny grozy rozegrały się w nocy z niedzieli na poniedziałek (29 lipca) przy Alei Wolności w Głogowie. Sprawę jako pierwszy opisał portal myglogow.pl. Po północy dwóch młodych mężczyzn najpierw zaczęło demolować od zaplecza lokal z kebabem. Gdy właściciel wyszedł na zewnątrz, zobaczył napastników, z których jeden trzymał w dłoni maczetę. Próba zażegnania awantury spełzła na niczym, a po chwili zrobiło się bardzo niebezpiecznie.
Nie pomogła nawet interwencja pracowników lokalu, którzy wyszli na zewnątrz, ostatecznie wszyscy uciekli przed rozjuszonymi napastnikami do lokalu. W chwili ucieczki właściciela, niemal doszło do strasznej tragedii, bowiem napastnik zamachnął się maczetą, której ostrze dosłownie o centymetry minęło plecy ofiary.
Gdy pracownicy zabarykadowali się w środku, napastnicy zaczęli demolować lokal z zewnątrz. Wezwana policja zjawiła się na miejscu, gdy po agresorach nie było już śladu.
– Nie wiem, dlaczego to się dzieje. Chcę tylko spokojnie pracować i żyć – powiedział portalowi myglogow.pl Anwar Jahid, obywatel Bangladeszu, który od lat prowadzi kebab w Głogowie. Jak przyznał, w ostatnim czasie nasiliły się przypadki wyzwisk i wrogich zachowań wobec niego i jego pracowników. Z tak wściekłą agresją jednak wcześniej się nie spotkał. - Ten z tasakiem był nieobliczalny. Krzyczał, biegał po ulicy – przyznał właściciel.
Funkcjonariusze prowadzą teraz czynności, które mają ustalić, a następnie zatrzymać sprawców. Na miejscu zdarzenia policjanci zabezpieczyli liczne ślady, a także monitoring, na którym widać zajście.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
I o to chodzi, boją się pieski