Reklama

Brutalne zabójstwo nad Odrą. Pocięli ofiarę tasakiem, a świadka zastraszyli

01/03/2021 15:01

Wrocławska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Kamilowi D. i Dawidowi P. Obaj mężczyźni są oskarżeni o udział w brutalnym zabójstwie, do którego doszło w styczniu ubiegłego roku na jednym z nadodrzańskich wałów we Wrocławiu, a także zastraszenie mężczyzny, który widział całe zajście.

W toku trwającego ponad rok śledztwa prokuraturze udało się zebrać materiał dowodowy i skierować do sądu akt oskarżenia przeciwko dwóm mężczyznom oskarżonym o zabójstwo. Zostali oni oskarżeni m.in. o uprowadzenie i zabójstwo przy pomocy narzędzia przypominającego tasak lub maczetę Krystiana W.


Do zdarzenia doszło 4 stycznie ubiegłego roku na Psim Polu. Podejrzanych o zabójstwo Dawida P.Kamila D. policji udało się zatrzymać dzień później, gdy jechali przez Wrocław samochodem marki Porsche.


Z ustaleń śledczych wynika, że obaj mężczyźni spotkali się ze swoimi ofiarami pod jednym z supermarketów. Podczas spotkania mieli uwięzić pokrzywdzonych w samochodzie, a następnie wbrew ich woli wywieźć w ustronne miejsce nad odrą.

Reklama

– Tam wyprowadzili obu mężczyzn z auta w celu realizacji z góry powziętego zamiaru w postaci działania w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia Krystiana W. Posługiwali się przy tym niebezpiecznym narzędziem przypominającym maczetę lub tasak, zadając kilkukrotnie ciosy pokrzywdzonemu – relacjonuje prok. Radosław Żarkowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.


Ranny mężczyzna mimo interwencji pogotowia ratunkowego zmarł. Napastnicy po pewnym czaie wrócili na miejsce zdarzenia.


– Kiedy po jakimś czasie podejrzani wrócili w okolice miejsca zdarzenia, zauważyli Mariusza W., którego zabrali i zawieźli do mieszkania, gdzie pod groźbą pozbawienia życia zabronili mu ujawniać okoliczności całego zdarzenia. Obaj podejrzani po raz kolejny działając wspólnie i w porozumieniu, już po dokonaniu zabójstwa Krystiana W., użyli wobec drugiego pokrzywdzonego gróźb karalnych. Uczynili to w celu wywarcia na min wpływu, aby powstrzymać go od złożenia zawiadomienia organów ścigania o zabójstwie, którego był naocznym świadkiem – dodaje prokurator.

Reklama

W toku śledztwa żaden z napastników nie przyznał się do winy. Prokuratura twierdzi jednak, że dysponuje materiałem dowodowym pozwalającym udowodnić im winę. Sprawą zajmie się teraz sąd.


bas

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości