W kilku miejscach Wrocławia trzeba liczyć się jeszcze ze skutkami porannej burzy, jaka w niedzielę przeszła nad stolicą Dolnego Śląska.
Woda może stać jeszcze miejscami pod wiaduktami na ulicy Pułaskiego i Dyrekcyjnej, Grota-Roweckiego czy Trzebnickiej. Zalane są również spore fragmenty niektórych ulic. Lepiej omijać m.in. ulicę Curie-Skłodowskiej, ale również Reymonta, Olszewskiego czy Podwale oraz ulice Wojszyc.
Tradycyjnie już po obfitych opadach deszczu, podtopione jest również przejście podziemne na placu Strzegomskim. Sytuacja powinna unormować się do południa. Ale nawałnice nie odpuszczą.
- Na podstawie danych Biura Prognoz Meteorologicznych IMGW we Wrocławiu, Centrum Zarządzania Kryzysowego informuje mieszkańców Wrocławia o możliwości wystąpienia, dzisiaj w ciągu dnia oraz w nocy, silnych burz, lokalnie z opadami gradu, podczas których opady deszczu mogą wynieść od 10 mm do 20 mm, lokalnie od 40 mm do 60 mm, a wiatr może osiągnąć w porywach od 80 km/h do 90 km/h - informuje Julia Wach z Centrum Zarządzania Kryzysowego przy Urzędzie Miejskim Wrocławia.
Według prognozy, synoptycy na godzinę 19 zapowiadają kolejną burzę z intensywnym deszczem i porywistym wiatrem. Możliwe również gradobicie. Temperatura cały czas ma oscylować w granicach 30-31 stopni Celsjusza. Podobnie, a nawet cieplej i już bez deszczu, ma być od poniedziałku do środy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze