Tegoroczne wakacje upłynęły we Wrocławiu pod znakiem remontów drogowych. Przebudowa Psiego Pola, prace na Kochanowskiego, zamknięta Purkyniego, utrudnienia na Zwycięskiej czy remont tunelu na placu Dominikańskim - jazda po ulicach naszego miasta nie należała w letnich miesiącach do przyjemności. - Centrum Wrocławia było zakorkowane także w czasie trwania sezonu urlopowego - potwierdzają eksperci i dodają, że sytuacja na drogach popołudniami była gorsza niż rano.
Specjaliści z serwisu Korkowo.pl sprawdzili, jak w czasie trwania prac remontowych wyglądała sytuacja na ulicach naszego miasta. W tym celu przeprowadzono pomiary prędkości osiąganych przez pojazdy w centrum Wrocławia, na ulicach mających duże znaczenie dla komunikacji.
- Analiza danych wykazała, że w badanych przez nas miejscach średnie prędkości w godzinach szczytu były niskie i oscylowały poniżej 30 km/h. Oznacza to, że centrum Wrocławia było zakorkowane także w czasie trwania sezonu urlopowego - mówi Katarzyna Florkowska z serwisu Korkowo.pl.
Na ulicy Oławskiej średnia prędkość pojazdów wynosiła około 25 km/h, na ulicy Piłsudskiego nieco więcej, bo 28 km/h. Pojazdy, które poruszały się ulicą Podwale osiągały prędkość na poziomie 32 km/h, a ul. Sienkiewicza 34 km/h.
Specjaliści z serwisu Korkowo.pl zaobserwowali też inną prawidłowość: sytuacja na drogach w godzinach popołudniowych była trudniejsza niż w porannych.
Największą różnicę odnotowano na ulicy Podwale: w popołudniowych godzinach szczytu jeździło się tam o 5 km/h wolniej niż w porannych. Najmniejsza różnica wystąpiła na ul. Sienkiewicza – rano jeździło się tam tylko 1 km/h szybciej niż po południu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze