Reklama

Chcemy oglądać dobry boks, a nie pomalowane ciężarówki

12/08/2011 00:00

Do tej pory sprzedało 35 z 40 tysięcy biletów na walkę Kliczko-Adamek, połowa (15 tys.) biletów na koncert George"a Michaela i ledwie 7 tys. na Monster Jam.

3 września nowy stadion ma zostać zasypany prawie 7 tys. ton gliny i piachu, a ogromne półciężarówki zgnieść wraki przyczep campingowych, autobusów, vanów i aut osobowych. Wszystko to na imprezie Monster Jam, która ma zainaugurować działania Stadionu Miejskiego. Tyle że do tej pory sprzedało się jedynie 7 tys. biletów (trochę ponad jedna piąta, bo na imprezie nie będzie można siadać w dolnych rzędach).


Oficjalnie nikt nie chce rozmawiać na temat tego, dlaczego zainteresowanie jest tak małe. Może chodzi o imprezę, którą lubią w Stanach, a u nas już mniej, a może wrocławian odstraszyły ceny biletów (na trybunie północnej i południowej to 109 zł, a na zachodniej i wschodniej 129 zł).







Znacznie lepiej sprzedają się bilety na walkę Kliczko kontra Adamek, o której transmitowanie wojnę toczą Canal + i Polsat. Na tę imprezę jest jeszcze tylko 5 tys. wolnych biletów.



Wciąż jest za to połowa biletów na koncert George"a Michaela z orkiestrą Filharmonii Wrocławskiej, co może o tyle zaskakiwać, że na Wyspach rozeszły się one jak świeże bułeczki. Może jednak miasto popełniło błąd i trzeba było na inauguracyjny koncert zaprosić Metallicę?

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości