Reklama

Chciał zdążyć przed policją, więc holował… samochód na dachu. Szokujące nagranie

05/01/2026 12:46

W Rząsinach w powiecie lwóweckim doszło do nietypowego zdarzenia drogowego. Kierowca forda, który wpadł do rowu, chciał jak najszybciej usunąć auto z miejsca wypadku, więc było ono holowane… na dachu, a nie na kołach. Powód jego pośpiechu wyszedł na jaw, gdy na miejsce przyjechała policja.


Do zdarzenia doszło 2 stycznia w miejscowości Rząsiny, a teraz mundurowi ujawnili szczegóły niespotykanego zdarzenia. Policjanci z Lwówka Śląskiego otrzymali zgłoszenie z telefonu komórkowego o wypadku drogowym, jednak osoba zgłaszająca nie odbierała później połączeń. Na miejsce wysłano więc strażaków i policjantów.

Funkcjonariusze, którzy dotarli we wskazane miejsce, zorientowali się, że pojazd leży około 100 metrów dalej od przekazanych współrzędnych. Okazało się, że 32-letni mieszkaniec powiatu lwóweckiego stracił panowanie nad swoim fordem, wpadł w poślizg i skończył w przydrożnym rowie.

Reklama

Zamiast czekać na służby, mężczyzna próbował jak najszybciej „pozbyć się śladów”. – Kierujący poprosił o odholowanie samochodu, mimo że ten leżał na dachu – przekazali funkcjonariusze z lwóweckiej komendy.

Do sieci trafiło szokujące nagranie, jak samochód ciągnie po ulicy inny pojazd, który znajduje się na dachu.

Dlaczego kierowca tak się spieszył? Badanie alkomatem rozwiało wątpliwości – 32-latek miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali go i przewieźli do celi. Po wytrzeźwieniu mężczyzna usłyszał zarzuty, do których przyznał się bez oporu.

Reklama

Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi mu do 3 lat więzienia.

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/01/2026 12:54
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ojciec Piją 2026-01-05 14:07:42

    Typowy wiejski matoł i pokemon. Zamiast zostawić auto w rowie i udać się do jakiegoś znajomego, a w najgorszym razie do motelu i odespać kaca, to odwalił komedię i wpakował się w kłopoty. Gdyby go "policja" znalazła 12 godzin później, niczego by mu nie udowodniono, a on mógłby podać setkę różnych wytłumaczeń swojego zniknięcia z miejsca zdarzenia. No ale gdyby wszyscy byli mądrzy, bogaci, zdrowi i szczęśliwi, to nie byłoby skali porównawczej do stwierdzenia imbecylizmu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Qutass 2026-01-05 17:21:38


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Qutass 2026-01-05 17:20:04

    Uśmiałem się :D Miał ktoś fantazję :D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości