Reklama

Do FagorMastercook wchodzi mediator. Ma doprowadzić do porozumienia między syndykiem a załogą

23/02/2015 00:00

Minister Pracy i Polityki Społecznej wyznaczył mediatora do pełnienia misji dobrej woli we wrocławskich zakładach FagorMastercook. - Jego zadaniem będzie doprowadzenie do porozumienia między syndykiem będącej w upadłości fabryki a załogą - tłumaczą w ministerstwie.

Przypomnijmy, na początku lutego po raz kolejny nie doszło do podpisania umowy sprzedaży zakładu FagorMastercook koncernowi BSH. Konsekwentnie odmawia tego Teresa Kalisz - syndyk masy upadłościowej wrocławskiej spółki. Jej zdaniem cena zaoferowana przez niemieckiego producenta AGD jest o wiele za niska.


 


Dodajmy, że niespełna dwa tygodnie temu przedstawiciele BSH zapowiedzieli, że jeśli do połowy kwietnia nie uda się podpisać umowy, zrezygnują z zakupu FagorMastercook.


 


- Czas gra na niekorzyść, jeśli wszystko potoczyłoby się źle, może się okazać, że będziemy musieli odstąpić od tego projektu i przenieść go do innego kraju, np. do Turcji, która jest bardzo konkurencyjna. 17 kwietnia to jest oferta, którą złożyliśmy i nie wyobrażam sobie, żebyśmy mogli to przedłużać - przyznaje Konrad Pokutycki, prezes zarządu BSH Sprzęt Gospodarstwa Domowego.

Reklama

 

 


W rozwiązanie konfliktu we wrocławskim zakładzie zaangażowało się właśnie Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej.


 


Minister Władysław Kosiniak-Kamysz wyznaczył mediatora Adama Gąsiorowskiego do pełnienia misji dobrej woli w FagorMastercook. Jego zadaniem będzie doprowadzenie do porozumienia między syndykiem będącej w upadłości fabryki a załogą.


 


Pracownicy zakładu przeciw decyzji syndyka protestują już od połowy stycznia. Obawiają się, że jeśli zakłady nie znajdą nowego właściciela, nie dostaną odpraw w odpowiedniej wysokości. Pracownicy, którzy odchodzili wcześniej, dostawali roczne odprawy. Zdaniem związkowców obecnie wysokość świadczeń jest niepewna.
 
- Wierzę, że uda się doprowadzić do porozumienia. Podczas dialogu powinny zostać wyłonione rozwiązania, satysfakcjonujące załogę i zabezpieczające interesy wierzycieli - podkreśla minister Władysław Kosiniak-Kamysz.
 

Reklama

Syndyk pod koniec stycznia rozpoczęła w firmie procedurę zwolnień grupowych. W zakładach pracuje obecnie ponad 800 osób, a produkcja będzie trwała do kwietnia.


Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości